08.01.2022 22:44
I wreszcie nadszedł ten dzień, w którym Orion rzeczywiście dotarł na granice Nowego Świtu. Może nieco dalej niż to pojedyncze drzewo, o którym Tundra wspominała, ale bez różnicy, skoro udało się napotkać patrol, prawda? I to sympatyczny patrol, który nie próbował najpierw zamordować nieznajomych, a dopiero potem poznać cel wizyty i udało się kulturalnie ustalić, że oriental wraz z towarzyszem będą tu czekać na Opokę. No zachwycające. Przylizał odstający kłaczek na piersi i spojrzał na Kąkola. Nie przyprowadził go tu bezpośrednio z ulicy, pręgus znał cel tej wycieczki, ale cynamon nie był taki w stu procentach pewny czy wszystko pójdzie gładko. Istniały szanse, że nie, bo powodzenie nie zależało tylko od niego. Co za niekomfortowa sytuacja. Więc dla pewności, w ramach przypomnienia, nachylił się do rudzielca by rzucić ciche to dla mnie ważne, nie spie... znaczy nie zepsuj tego. A zaraz po tym wyprostował się, wpatrując się w nieokreślony punkt gdzieś wewnątrz terenów.
//Kąkol, Tundra, hejho
//Kąkol, Tundra, hejho
![[Obrazek: onyo.gif]](https://sig.grumpybumpers.com/host/onyo.gif)
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W