#8
Pokiwała głową na słowa Barwinka. Miała sporo pytań, ale stwierdziła, że będzie jeszcze miała czas je zadać - w końcu nigdzie im się nie spieszyło. A skoro medyk prosił, by go zaatakowała, to postanowiła zastosować się do jego polecenia. Ugięła łapy i przyjrzała się mistrzowi. Był wysoki, miał długie, zwinne łapy. Zdecydowanie był sprawniejszy od niej i musiała brać pod uwagę, że trafienie go nie będzie takie proste. Musiałaby wykminić coś, co spowolniłoby jego reakcję, ale medyk na pewno spodziewa się takich trików. Szczerze powiedziawszy to miała pustkę w głowie.
Jej ogon poruszył się miarowo na prawo i lewo, gdy kotka przygotowywała się do skoku, łapiąc lepiej równowagę, aż w końcu zrobiła susa tak, jakby skakała prosto na kocura, ale planowała wylądować tuż przed nim i podciąć jego przednie łapy. Może uda jej się zmusić go do wybicia z prostej pozycji i wtedy zaatakować.

Zaproszę dzień i noc, zaproszę cztery wiatry
Dla wszystkich [ drzwi ] otwarte, ktoś poda pierwszy ton
Zagramy na góry koncert buków porą pachnącą
> Nasiąkną
ściany grą <

[Obrazek: k6mLdCx.png]
[ Bo taki będzie mój >> DOM << ]

LVL 3 65 / 200
MedLVL 6 553 / 900
7
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W