#5
Nadal nie podjął przerwanej drogi w stronę Ciemnego Szlaku, zatrzymany w miejscu przez dalszy słowotok wypływający z pyszczka córeczki. Trzeba przyznać, że każdy kolejny pomysł nie przestawał go zadziwiać. Nie miał pojęcia, czy kreatywność Piórka powinna napawać go dumą, czy może jednak trochę przerażać - w końcu to znaczyło, że pewnych faktów o świecie wokół siebie po prostu się nie dowiedziała.
- Oczywiście, że jesteś ładna, ale to nie ma ani trochę znaczenia. - Wepchnął się ze swoim zapewnieniem w potok mowy terminatorki. To był zapewne moment, w którym powinien powiedzieć "Jesteś najpiękniejsza, tak jak mamusia", ale on i Zachód nigdy nie byli standardowymi partnerami. Nie potrafił sobie przypomnieć, czy kiedykolwiek się komplementowali nawzajem w ten sposób. Zachodzące Światło w ogóle rzadko wypuszczała z pyszczka pochwały, za to Kornik w ogóle nie interesował się wyglądem, nie oceniając kotów w kategorii "ładny", czy "brzydki".
Kolejna seria dywagacji na temat łowienia kociat, porównania tychże do kamyczków oraz propozycja szukania córce partnera, by razem mogli sobie coś wyłowić, sprawiła, że wojownik po prostu zaczął się śmiać. Długo i głośno, aż musiał przetrzeć oczy łapą, bo w kącikach zebrały mu się łzy.
-Co ty na to, że najpierw nauczymy się łowić zwykłe rybki, a potem pomyślimy o partnerze dla Ciebie? - Zaproponował trochę bezradnie. Normalnie nie bał się rozmowy na jakiekolwiek, nawet trudne tematy, ale w tym wypadku postanowił odłożyć tłumaczenia, aż znajdzie wsparcie kogoś mądrzejszego. Piórko była dla niego zdecydowanie zbyt przenikliwa.
I took my love, I took it down
Climbed a mountain and I turned around
And I saw my reflection in the snow covered hills
'Til the landslide brought it down
Oh, mirror in the sky

What is love?

Can the child within my heart rise above?
Can I sail through the changin' ocean tides?
Can I handle the seasons of my life?

LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W