Gwiazdy najwyraźniej miały już dość wybredności Oriona i podsunęły mu zdobycz w teorii najprostszą. Durnego, miejskiego gołębia. W dodatku przesiadującego na ziemi, z którym każdy znudzony życiem pieszczoch powinien sobie poradzić. No, z tym że Orion już dawno pozbył się tej łatki i przywilejów kotów polujących dla zabawy. Nagle się okazało, że polowania często nie wychodzą, gdy łowcy zależy na ich powodzeniu.
Ale do brzegu. Czy raczej do gołębia, nim odleci. Oriental przeszedł do pozycji łowieckiej by ruszyć powolutku, po lekkim łuku. Chciał się do ptaka zbliżyć od ogona. Liczył na to, że wtedy nie będzie konieczności częstego zamierania w bezruchu – jedynie ilekroć gołąb podniesie swoją szaro-niebieską główkę. Oczywiście finalnym elementem skradania się miał być zapierający dech w piersiach wyskok, przygwożdżenie piszczki pazurami do gruntu i wgryzienie się w gołębią szyję. Bo ta przynajmniej nie była cała w jakimś śluzie.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W