#16
-Yhym- zamruczał i skinął głową. Jasne że pamiętał, jednak nie poczuł się urażony gdy zadała to pytanie. Na zebraniach i innych ceremoniach pojawiał się bardzo rzadko i tak szczerze, to sam teraz nie potrafił stwierdzić czy był przy tym jak Żelazo o tym mówił, czy tylko usłyszał to z pyszczka kogoś innego...
-Nie, w-wolę zostać na ścieżce Trzmielojada. Inne to chyba nie moje powołanie- miauknął, siląc się na wyluzowany ton.
A t-ty? Również pozostaniesz na swojej ś-ścieżce?- zapytał dla pewności. Dość nieśmiało spojrzał w jej oczy i natychmiast utonął. Były tak piękne, ale, tak głębokie niczym toń morska. Może gdyby był bardziej pewny siebie to pewnego dnia mogliby zostać partnerami? Może nawet mieliby kocięta... Rudzik był jednak dość niezdecydowaną i chaotyczną duszą, na której dodatkowo ciążyła względna ciapowatość i zaniżanie swoich możliwości. Owszem pewny był co do swoich uczuć, ale, nie potrafił ich poprawnie okazać, pokazać że pragnąłby by stali się dla siebie czymś więcej niż przyjaciółmi. Czując przypływ odwagi szepnął-
-K-kos... Przezyłaś kiedyś s-swoją pierwszą miłość?- zapytał, niby obojętnym tonem. W rzeczywistości jego serce waliło jak młot pneumatyczny i na pewno gdyby teraz ktoś go przestraszył, umarłby na zawał. Całkowicie skupiony był na tricolorce. A najlepsze jest to, że starał się tego nie okazywać, co chyba nie szło mu aż tak dobrze... Brawo ty, Rudzik!
[Obrazek: 1otsvxI.png]
LVL 2 80 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
6
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W