25.04.2022 20:38
Niestety, Bawełniana Nić nie czekała na terminatora na Kocich Grzbietach, tylko najwyraźniej wylegiwała się w legowisku wojowników, co skutkowało tym, że spotkali się przy wyjściu z obozu. Kość westchnął, nie fatygując się by powitać mistrzynię, zresztą ta nawet specjalnie się nie zatrzymała, tylko zaczęła gnać przed siebie. Kocurek zdążył jeszcze wywrócić oczami zanim ruszył za nią, trochę zostając w tyle. Jak zawsze. Co prawda mięśnie nie paliły go tak bardzo jak pierwszego dnia treningu, ale nie mógł dotrzymywać Bawełnie kroku, bo jeszcze by pomyślała, że zaczął się starać. Absurd.
- Uciekanie na drzewa nie wystarczy? - Mruknął pod nosem, wewnętrznie ciężko wzdychając. Czyli w końcu przyszedł ten okropny moment, w którym będzie musiał się napocić. - Nic. - Miauknął beznamiętnie, bo chociaż wydawało mu się, że coś by wymyślił, nie chciało mu się gadać. Energie wolał zachować na potem.
- Uciekanie na drzewa nie wystarczy? - Mruknął pod nosem, wewnętrznie ciężko wzdychając. Czyli w końcu przyszedł ten okropny moment, w którym będzie musiał się napocić. - Nic. - Miauknął beznamiętnie, bo chociaż wydawało mu się, że coś by wymyślił, nie chciało mu się gadać. Energie wolał zachować na potem.
| blood and glitter sweet and bitter we're so happy we could die |
![]() |
blood and glitter saint and sinner we do fall before we rise |
7
Siła
S
18
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
![[Obrazek: 6hbmO22.png]](https://i.imgur.com/6hbmO22.png)