30.04.2022 12:57
Kos po usłyszeniu drugich słów również się uspokoiła i powoli nawet zaczęła się podnosić. Kocurek pewnie nie będzie chciał stracić motywacji i lada chwila uda się do wybranki swojego serca, żeby z nią zagadać, a Kos też miała trochę do roboty...
No właśnie, miała, bo nie zapowiadało się, żeby ją dzisiaj skończyła.
Rudzik powiedział to prosto, bardzo bezpośrednio. Za bezpośrednio. Kos nigdy nie oczekiwała, że te słowa usłyszy, ba, oczekiwała, że jeśli już, to zada jej to pytanie jakiś kocur, którego i ona szczerze kocha, a takimi słowami tylko potwierdzą swoje domysły. Rudzik powiedział to nie tak jak Kos by się spodziewała. Przez jej ciało przebiegły dreszcze, serce zaczęło bić mocniej. Ona naprawdę nie wiedziała, co powinna powiedzieć. Rudzik był od niej o połowę życia młodszy, przed sobą miał wiele pięknych kotek do spotkania, a nie ją... Ona zaraz przecież umrze...!
- Nie, Rudzik, żart... - nie żartował, powiedział to serio, po trzymaniu w sobie tego tyle księżyców. On tak ją komplementował, to ona była najpiękniejsza, najcudniejsza, naj... To był żart. Musiał być żart. Ona do niego nic nie czuje, ona będzie okropna, złamie mu serce, będzie okropna, będzie bezduszna, tragiczna, nie, nie, nie.... Rudzik nie mówił tego na serio, prawda? Czemu ona? Ona przynosi pecha, wszystkim, autentycznie wszystkim. Wbiła pazury w ziemię. Nie wiedziała kompletnie, jak powinna reagować.
Kompletnie.
Przybrała uśmiech. Rudzik oczekiwał od niej dorosłej reakcji i taką otrzyma. - Wiesz, jesteś naprawdę ładnym kocurem - powiedziała najpierw, choć nie do końca tak myślała. Potrzebowała czasu, żeby to wszystko w swojej głowie poukładać, ale teraz to nie było możliwe. - Wiesz, ja... Przynoszę pecha. Kiedy ktoś się do mnie zbliża, natychmiastowo znika, naprawdę. Każdy mój jeden przyjaciel tak zniknął, Czarnowron zniknął i wielu przed nim... Ja... Po prostu nie chcę, żeby coś się tobie stało... - wydusiła ledwo. Nie była w stanie mówić, po prostu nie.
Kos miała złamać komuś serce, jak tak w ogóle można?!
No właśnie, miała, bo nie zapowiadało się, żeby ją dzisiaj skończyła.
Rudzik powiedział to prosto, bardzo bezpośrednio. Za bezpośrednio. Kos nigdy nie oczekiwała, że te słowa usłyszy, ba, oczekiwała, że jeśli już, to zada jej to pytanie jakiś kocur, którego i ona szczerze kocha, a takimi słowami tylko potwierdzą swoje domysły. Rudzik powiedział to nie tak jak Kos by się spodziewała. Przez jej ciało przebiegły dreszcze, serce zaczęło bić mocniej. Ona naprawdę nie wiedziała, co powinna powiedzieć. Rudzik był od niej o połowę życia młodszy, przed sobą miał wiele pięknych kotek do spotkania, a nie ją... Ona zaraz przecież umrze...!
- Nie, Rudzik, żart... - nie żartował, powiedział to serio, po trzymaniu w sobie tego tyle księżyców. On tak ją komplementował, to ona była najpiękniejsza, najcudniejsza, naj... To był żart. Musiał być żart. Ona do niego nic nie czuje, ona będzie okropna, złamie mu serce, będzie okropna, będzie bezduszna, tragiczna, nie, nie, nie.... Rudzik nie mówił tego na serio, prawda? Czemu ona? Ona przynosi pecha, wszystkim, autentycznie wszystkim. Wbiła pazury w ziemię. Nie wiedziała kompletnie, jak powinna reagować.
Kompletnie.
Przybrała uśmiech. Rudzik oczekiwał od niej dorosłej reakcji i taką otrzyma. - Wiesz, jesteś naprawdę ładnym kocurem - powiedziała najpierw, choć nie do końca tak myślała. Potrzebowała czasu, żeby to wszystko w swojej głowie poukładać, ale teraz to nie było możliwe. - Wiesz, ja... Przynoszę pecha. Kiedy ktoś się do mnie zbliża, natychmiastowo znika, naprawdę. Każdy mój jeden przyjaciel tak zniknął, Czarnowron zniknął i wielu przed nim... Ja... Po prostu nie chcę, żeby coś się tobie stało... - wydusiła ledwo. Nie była w stanie mówić, po prostu nie.
Kos miała złamać komuś serce, jak tak w ogóle można?!
- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W