21.05.2022 21:59
Zmierzchowa Łapa nie spodziewała się takiej odpowiedzi po Mistrzu Łabędziu. Po prostu myślała, że klanowe życie oraz kodeks są najważniejsze. One miały nadawać sens życiu każdego kota. Natomiast podróżowanie to tu, to tam świadczyło o niezdecydowaniu jednostki. Czy taka mogła dochować komukolwiek wierności? Czy ewentualnie szukała swego skrawka w świecie? Trudno oceniać kogokolwiek bez poznania jego motywów. Zmierzch nie zmierzała podejmować dyskusji czy głębszej wymiany zdań. Po prostu rozumiała, że jeszcze wielu rzeczy nie doświadczyła. Poza tym koty były jak gwiazdy. Niby każda taka sama, ale mieniły się zupełnie inaczej. Jedne miały wielkość ziarenek piasku, a inne przypominały ziarenka maku. Wszystko sprowadzało się do wspólnego przemierzania życia.
W międzyczasie kocur usiadł obok niej. Oczywiście kotka skorzystała z chwilowej bliskości swojego Mistrza. Faktycznie mogła się nieco ogrzać przed dalszą podróżą. Nie zamierzała teraz zawracać. Owszem granica pozostanie tutaj jutro, pojutrze czy później. Natomiast ciekawska natura Zmierzch kazała gnać do przodu.
-Naprawdę wszystko jest dobrze Mistrzu Łabędziu. Za chwilę możemy ruszać dalej. Po prostu będę mniej mówić, a więcej słuchać. Szczególnie, że przemierzymy tereny blisko granicy. Później wrócimy do domu...- Córka Skrzącego Słowa podjęła już decyzję. Po prostu potrzebowała zobaczyć granicę terenów na własne ślepia. Zawsze siedziała grzecznie wewnątrz Chruśniaka, a później obozowiska. Słuchała wszystkich zasad, wytycznych i starała się uchodzić za przykładną córkę. Teraz pragnęła sprawdzić własne możliwości, pogłębić swoje umiejętności. Chciała opierać się na nowych doświadczeniach. Poza tym lepiej wiedzieć gdzie iść, a czego unikać. Po dłuższej chwili Zmierzchowa Łapa poruszyła delikatnie uszami. Następnie wstała i zaczęła kolejno prostować łapy. Wreszcie spojrzała wyczekująco w stronę Łabędziej Szyi. Kotka tak oznajmiała gotowość do dalszej drogi.
W międzyczasie kocur usiadł obok niej. Oczywiście kotka skorzystała z chwilowej bliskości swojego Mistrza. Faktycznie mogła się nieco ogrzać przed dalszą podróżą. Nie zamierzała teraz zawracać. Owszem granica pozostanie tutaj jutro, pojutrze czy później. Natomiast ciekawska natura Zmierzch kazała gnać do przodu.
-Naprawdę wszystko jest dobrze Mistrzu Łabędziu. Za chwilę możemy ruszać dalej. Po prostu będę mniej mówić, a więcej słuchać. Szczególnie, że przemierzymy tereny blisko granicy. Później wrócimy do domu...- Córka Skrzącego Słowa podjęła już decyzję. Po prostu potrzebowała zobaczyć granicę terenów na własne ślepia. Zawsze siedziała grzecznie wewnątrz Chruśniaka, a później obozowiska. Słuchała wszystkich zasad, wytycznych i starała się uchodzić za przykładną córkę. Teraz pragnęła sprawdzić własne możliwości, pogłębić swoje umiejętności. Chciała opierać się na nowych doświadczeniach. Poza tym lepiej wiedzieć gdzie iść, a czego unikać. Po dłuższej chwili Zmierzchowa Łapa poruszyła delikatnie uszami. Następnie wstała i zaczęła kolejno prostować łapy. Wreszcie spojrzała wyczekująco w stronę Łabędziej Szyi. Kotka tak oznajmiała gotowość do dalszej drogi.
Wszystko to co mam, wszystko to co mam
To ta nadzieja, że życie mnie poskleja
꧁ ⸺ Dziś odchodzę sam, dziś odchodzę sam ⸺ ꧂
Już nie zawrócę to wszystko dziś porzucę
![[Obrazek: daxdroa-2ccdfe35-a1eb-43d6-b995-c12d5625...KDznukhydM]](https://images-wixmp-ed30a86b8c4ca887773594c2.wixmp.com/f/b7521c59-9c6d-4e12-8627-6411b1388bfb/daxdroa-2ccdfe35-a1eb-43d6-b995-c12d5625ad6b.png?token=eyJ0eXAiOiJKV1QiLCJhbGciOiJIUzI1NiJ9.eyJzdWIiOiJ1cm46YXBwOjdlMGQxODg5ODIyNjQzNzNhNWYwZDQxNWVhMGQyNmUwIiwiaXNzIjoidXJuOmFwcDo3ZTBkMTg4OTgyMjY0MzczYTVmMGQ0MTVlYTBkMjZlMCIsIm9iaiI6W1t7InBhdGgiOiJcL2ZcL2I3NTIxYzU5LTljNmQtNGUxMi04NjI3LTY0MTFiMTM4OGJmYlwvZGF4ZHJvYS0yY2NkZmUzNS1hMWViLTQzZDYtYjk5NS1jMTJkNTYyNWFkNmIucG5nIn1dXSwiYXVkIjpbInVybjpzZXJ2aWNlOmZpbGUuZG93bmxvYWQiXX0.UOE21xil59JTbAeM9FmIRTXRSLDttRKG2KDznukhydM)
Ja się zarzekam, uciekam dość mam przeznaczenia
[ Po co zwlekać, czekać gdy się nic nie zmienia ]
Moja mama, mówiła ostatnia umiera nadzieja...
To ta nadzieja, że życie mnie poskleja
꧁ ⸺ Dziś odchodzę sam, dziś odchodzę sam ⸺ ꧂
Już nie zawrócę to wszystko dziś porzucę
![[Obrazek: daxdroa-2ccdfe35-a1eb-43d6-b995-c12d5625...KDznukhydM]](https://images-wixmp-ed30a86b8c4ca887773594c2.wixmp.com/f/b7521c59-9c6d-4e12-8627-6411b1388bfb/daxdroa-2ccdfe35-a1eb-43d6-b995-c12d5625ad6b.png?token=eyJ0eXAiOiJKV1QiLCJhbGciOiJIUzI1NiJ9.eyJzdWIiOiJ1cm46YXBwOjdlMGQxODg5ODIyNjQzNzNhNWYwZDQxNWVhMGQyNmUwIiwiaXNzIjoidXJuOmFwcDo3ZTBkMTg4OTgyMjY0MzczYTVmMGQ0MTVlYTBkMjZlMCIsIm9iaiI6W1t7InBhdGgiOiJcL2ZcL2I3NTIxYzU5LTljNmQtNGUxMi04NjI3LTY0MTFiMTM4OGJmYlwvZGF4ZHJvYS0yY2NkZmUzNS1hMWViLTQzZDYtYjk5NS1jMTJkNTYyNWFkNmIucG5nIn1dXSwiYXVkIjpbInVybjpzZXJ2aWNlOmZpbGUuZG93bmxvYWQiXX0.UOE21xil59JTbAeM9FmIRTXRSLDttRKG2KDznukhydM)
Ja się zarzekam, uciekam dość mam przeznaczenia
[ Po co zwlekać, czekać gdy się nic nie zmienia ]
Moja mama, mówiła ostatnia umiera nadzieja...
![[Obrazek: Zmierzch.png]](https://media.discordapp.net/attachments/887700607857729656/1055573785497055232/Zmierzch.png)
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W