07.06.2022 08:11
Czy Aurą w jakimkolwiek stopniu był kotem "stróżującym" granice Nowego Świtu? Zdecydowanie nie, to była praca którą zajmują się inne koty. Konkretniej w przyszłości to ma być fucha Rosomak i Alaski! Rosomak widywał często, trochę trudniej było złapać Alaskę, ale chyba nadal można powiedzieć że utrzymywali kontakt. Oprócz... Ambient. Gdzie jest Ambient...?
Wyprawy na granice były coraz częstsze. Młody kot zdał sobie sprawę z tego, że lubił chodzić i spacerować. Spacer był odstresowujący, a też i drzewa wydawały się lepiej słuchać niż niektóre koty. W przerwach między szkoleniem i nauką zielarstwa Aurą wychodziła z obozu z celem spotkania nowych pyszczków. Kogoś, kto może bardziej zrozumie. Kogoś, kto w ogóle wysłucha. Jasne, w Nowym Świecie była Tsunami, ale młody kot nie zawsze chciał iść ze sprawami do mamy, zwłaszcza, że zdążyła już tyle pomóc. Trocję czuli się, jakby kopiowali zachowania mamy, a nie kształtowali własnego charakteru.
Więc kompletnie nowe pyszczki powinny pomóc, tak?
Zwyczajem stało się już plątanie w futro różnych skarbów. Przed wejściem do obozu bladorudy kot z bielą strzepywał z siebie wszystko, ale zwykle wchodził do obozu z kwiatem czy dwoma, albo kolorowym piórem do ozdoby legowiska. Teraz jednak Aura szła udekorowana późnowiosennymi kwiatami i roślinami, które chyba nie były medykamentami.
Zapach nieznanego kota dotarł do nozdrzy Aury dość wcześnie. Nie był to zapach Nowego Świtu, więc trzeba było działać. Porozmawia zaraz z jakąś ciekawą duszyczką.
— Dobry wieczór. — powiedział młody kot, wychodząc zza roślinności. Po raz pierwszy spotykając oczy z drugim kotem. Zielone oczy, białe futro z szarościami, ciekawie wyglądały szczególnie plamki na nosie i brodzie. — Czy czegoś szukasz. — nie będzie przecież prosto z mostu sugerować terapeutycznych pogaduszek. Może ma cel w swoich działaniach? Aura też często ma cel, ale one tak szybko się zmieniają...
Wyprawy na granice były coraz częstsze. Młody kot zdał sobie sprawę z tego, że lubił chodzić i spacerować. Spacer był odstresowujący, a też i drzewa wydawały się lepiej słuchać niż niektóre koty. W przerwach między szkoleniem i nauką zielarstwa Aurą wychodziła z obozu z celem spotkania nowych pyszczków. Kogoś, kto może bardziej zrozumie. Kogoś, kto w ogóle wysłucha. Jasne, w Nowym Świecie była Tsunami, ale młody kot nie zawsze chciał iść ze sprawami do mamy, zwłaszcza, że zdążyła już tyle pomóc. Trocję czuli się, jakby kopiowali zachowania mamy, a nie kształtowali własnego charakteru.
Więc kompletnie nowe pyszczki powinny pomóc, tak?
Zwyczajem stało się już plątanie w futro różnych skarbów. Przed wejściem do obozu bladorudy kot z bielą strzepywał z siebie wszystko, ale zwykle wchodził do obozu z kwiatem czy dwoma, albo kolorowym piórem do ozdoby legowiska. Teraz jednak Aura szła udekorowana późnowiosennymi kwiatami i roślinami, które chyba nie były medykamentami.
Zapach nieznanego kota dotarł do nozdrzy Aury dość wcześnie. Nie był to zapach Nowego Świtu, więc trzeba było działać. Porozmawia zaraz z jakąś ciekawą duszyczką.
— Dobry wieczór. — powiedział młody kot, wychodząc zza roślinności. Po raz pierwszy spotykając oczy z drugim kotem. Zielone oczy, białe futro z szarościami, ciekawie wyglądały szczególnie plamki na nosie i brodzie. — Czy czegoś szukasz. — nie będzie przecież prosto z mostu sugerować terapeutycznych pogaduszek. Może ma cel w swoich działaniach? Aura też często ma cel, ale one tak szybko się zmieniają...
I once had a thought But dont know where it went Cause Ive been living off soda And cheap cigarettes ![]() Maybe when I was a kid I was dropped on my head Yeah, that would make some sense ![]() I DONT wanna BE myself It´s making me so unwell ![]() I dont WANNA be MYSELF Just wanna be someone else |
![]() |
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
![[Obrazek: deivqfv-d45812a8-442c-40d1-a1b9-3e5af38b...hBf1O5bEz4]](https://images-wixmp-ed30a86b8c4ca887773594c2.wixmp.com/f/e62a309a-dc05-4892-a70c-112d1320db80/deivqfv-d45812a8-442c-40d1-a1b9-3e5af38b2710.png?token=eyJ0eXAiOiJKV1QiLCJhbGciOiJIUzI1NiJ9.eyJzdWIiOiJ1cm46YXBwOjdlMGQxODg5ODIyNjQzNzNhNWYwZDQxNWVhMGQyNmUwIiwiaXNzIjoidXJuOmFwcDo3ZTBkMTg4OTgyMjY0MzczYTVmMGQ0MTVlYTBkMjZlMCIsIm9iaiI6W1t7InBhdGgiOiJcL2ZcL2U2MmEzMDlhLWRjMDUtNDg5Mi1hNzBjLTExMmQxMzIwZGI4MFwvZGVpdnFmdi1kNDU4MTJhOC00NDJjLTQwZDEtYTFiOS0zZTVhZjM4YjI3MTAucG5nIn1dXSwiYXVkIjpbInVybjpzZXJ2aWNlOmZpbGUuZG93bmxvYWQiXX0.BBi5L0EI9CObol7vqBPKmq6p0TeybFXOGhBf1O5bEz4)
