#28
Łabędzia Szyja po prostu wiedział jak pocieszyć swoją uczennicę. Zmierzch zaraz odwzajemniła koci uśmiech i ruszyła pewniejszym krokiem. Zadarła nieco wyżej łepek, żeby lepiej słyszeć Mistrza. Uszy postawiła na baczność, gdy zaczął jej opowiadać kolejne historie. Jej ogólna postawa sugerowała ciekawość, jak również skupienie uwagi. Choć dalsze słowa Mistrza mocno namieszały kotce w głowie. Z jednej strony sama nie wiedziała co zrobiłaby dla kociaków. Tymczasem oddawanie ich gdzieś dalej czy nawet dwunogom brzmiało nieco okrutnie. Czy ona przygarnęłaby maluchy? Zapewne tak... Niby nie była gotowa na bycie matką. Bardzo mało rozumiała o miłości odnośnie drugiego kota. Otaczała się wyłącznie znajomymi bądź przyjaciółmi. Mimo wszystko chęć pomocy zapewne wygrałaby nad swobodą czy ogólno pojętą wolnością.
-Przyznam, że to trudna decyzja Mistrzu Łabędziu. Oczywiście nie odmówiłabym pomocy małym kociakom. One potrzebują mamy i domu. W końcu muszą coś jeść oraz mieć jakąś ciepłą norkę. Sama nie wiem czy byłabym w stanie porzucić swoich rodziców. Po prostu trudno mi sobie to wyobrazić. Natomiast oddawanie ich gdzieś dalej brzmi równie źle... Osobiście uważam, że lepiej je przygarnąć. W przyszłości zrobią co zechcą. Mogą zostać bądź zawędrować gdzieś dalej. Jednak dobry uczynek pozostaje wewnątrz Ciebie. Taka bezinteresowność mówi dużo o kocie. Szczególnie, że nawet nasz Klan Rzeki przewiduje odejścia czy powroty. Zapewne nie umiałabym zająć się nimi sama. Jednak jest wiele kocich rodzin, które chciałby kociaki, a jednak los im mało sprzyja. Zresztą... Dzięki temu przywódca mógłby pokazać pewną zależność. Skoro umiesz dbać o małych, niewinnych spoza Klanu, to jeszcze lepiej zadbasz o tych wewnątrz Klanu. Hmmm...- Zmierzchowa Łapa brzmiała nieco chaotycznie. Chciała wypowiedzieć wszystkie myśli, które akurat zrodziły się wewnątrz jej łepka. Póki brzmiały jakoś sensownie i mogła nieco podyskutować. Zresztą Mistrz Łabędź powiedział, że kodeks posiada więcej punktów. Czy one również polegały na podobnych dylematach? Kotka zerknęła na kocura wyczekująco. Czy on przygarnąłby kociaki? Zapewne tak znając jego dobre serce.
Wszystko to co mam, wszystko to co mam
To ta nadzieja, że życie mnie poskleja
꧁ ⸺ Dziś odchodzę sam, dziś odchodzę sam ⸺ ꧂
Już nie zawrócę to wszystko dziś porzucę
[Obrazek: daxdroa-2ccdfe35-a1eb-43d6-b995-c12d5625...KDznukhydM]
Ja się zarzekam, uciekam dość mam przeznaczenia
[ Po co zwlekać, czekać gdy się nic nie zmienia ]
Moja mama, mówiła ostatnia umiera nadzieja...
[Obrazek: Zmierzch.png]
LVL 3 20 / 200
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W