20.08.2022 13:57
Co się działo? Działo się wiele, albo przynajmniej tak wydawało się Kos. Umieszczenie tego w jednym sensownym zdaniu nie było nawet możliwe, toteż kocica poczekała chwilę, wyczekując drugiego pytania. Dla kocicy dni stawały się codziennością i nie odróżniała jeden od drugiego. Tak samo było z wydarzeniami - znowu ktoś zaginął, działo się coś złego i można by było tak wymieniać...
- Siedem księżyców - odparła powoli. - W przybliżeniu - dodała szybko. Może i więcej? Może i mniej? Tak czy siak, Tundra nie była obecna zdecydowanie za długo. Działo się... Bardzo wiele, najłagodniej ujmując. - A działo się... Dużo. Dużo kotów zaginęło, dwa zmarły, jeden dołączył. Tsunami odeszła z Rady, było głosowanie, które wygrał Alaska - zaczęła powoli wyjaśniać. - Do stada dołączyła Muza, Łatrzykowi i Kajak niedawno urodziły się kocięta. Zroszony Listek zmarła ze starości, a Jesion... Został zagryziony przez psa. Uchronił Rosomak, ale stracił życie - mruknęła ciszej. Jej mały bohater, uczeń, taki przerażony, a taki dzielny... - Wrzask, Zima, Ambient, Dżuma, Tornado, Rudzik, Jenot, Medard, Oaza. Oni wszyscy zaginęli, bez śladu. Ich tropy urywają się, albo mieszają się z zapachem psów czy ludzi - mruknęła. Dała kocicy chwilę na uświadomienie sobie, że cały jej miot rozpłynął się w powietrzu i wyszeptała jeszcze:
- Współczuję. Tak bardzo, bardzo mi przykro...
- Siedem księżyców - odparła powoli. - W przybliżeniu - dodała szybko. Może i więcej? Może i mniej? Tak czy siak, Tundra nie była obecna zdecydowanie za długo. Działo się... Bardzo wiele, najłagodniej ujmując. - A działo się... Dużo. Dużo kotów zaginęło, dwa zmarły, jeden dołączył. Tsunami odeszła z Rady, było głosowanie, które wygrał Alaska - zaczęła powoli wyjaśniać. - Do stada dołączyła Muza, Łatrzykowi i Kajak niedawno urodziły się kocięta. Zroszony Listek zmarła ze starości, a Jesion... Został zagryziony przez psa. Uchronił Rosomak, ale stracił życie - mruknęła ciszej. Jej mały bohater, uczeń, taki przerażony, a taki dzielny... - Wrzask, Zima, Ambient, Dżuma, Tornado, Rudzik, Jenot, Medard, Oaza. Oni wszyscy zaginęli, bez śladu. Ich tropy urywają się, albo mieszają się z zapachem psów czy ludzi - mruknęła. Dała kocicy chwilę na uświadomienie sobie, że cały jej miot rozpłynął się w powietrzu i wyszeptała jeszcze:
- Współczuję. Tak bardzo, bardzo mi przykro...
- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W