#8
Minęło już trochę czasu odkąd Raniuszek oficjalnie dołączył do stada. Wciąż musiał nauczyć się wielu rzeczy o jego funkcjonowaniu. Zdziwiło go to, ile nowości napotkał. Ile rzeczy różniło się tutaj od działania Klanu. Może i nie powinien się dziwić? W końcu głupio było spodziewać się małej kopii Klanu Rzeki, skoro chodziło o zupełnie inne stado i to takie, które najwyraźniej za samą Rzeką nie przepada. A przynajmniej jeden z członków Rady za nią nie przepada… Srebrzysty były-rzeczniak musiał też poznać wszystkie koty, które do tego stada należały. Póki co znał jedynie Tsunami i Sekwoję, a ta druga chyba za nim nie przepadała. Reszcie nie miał okazji się tak naprawdę przedstawić, nie sam, bo jego przybycie zostało ogłoszone ogólnie. Czuł na sobie spojrzenia, słyszał, jak niektórzy o nim rozmawiają. Nie było tu jego rodziny i to go przerażało, ale wiedział że tak będzie i sam się o to prosił, także nie marudził o tym nikomu. Z tych wszystkich emocji nie zauważył nawet tego, co się z nim dzieje i tego, jak powoli zmienia się jego ciało. Zresztą, przez jego długie futro i tak niewiele było póki co widać.
Nie potrafił wciąż polować, ale teraz przynajmniej zmierzał w kierunku nauki. Ale fakt był taki, że póki nic nie umiał, nie mógł wiele robić i w wielu rzeczach pomagać. Zrobił już co mógł aby tego dnia się przydać w stadzie, a to samo już go zmęczyło. Dlatego też Raniuszek położył się na rozgrzanych przez słońce kamieniach i przymknął oczy, ignorując to że odczuwał nudności na samą myśl o tym, co wydarzyło się ostatnio w jego życiu.

//Alaska
[Obrazek: 6UFwxox.png]
LVL 3 50 / 200
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W