21.08.2022 14:26
Raniuszek faktycznie był zaskoczony. W Klanie Rzeki nikt nie pytał go, czy on aby nie chce sobie powalczyć. Było to dla niego dosyć nietypowe pytanie, ale ostatnio działo się już tak dużo nietypowych rzeczy, że srebrzysty już do tego prawie przywyknął. Zresztą, chciał się na coś przydać - musiał trenować i zdobywać nowe umiejętności, a takie ćwiczenia na spokojnie z kimś znajomym wcale nie brzmiały źle. Nasionko, bo tak miał na imię kocur który go o to poprosił, wydawał się być sympatyczny. Raniuszek go polubił i miał tylko nadzieję na to, że się dogadają. I że nie zrobi z siebie jakiejś ofermy w trakcie tego sparingu.
Przez kilka uderzeń serca stał w miejscu, ogłupiały, gdy nowy znajomy się przed nim ukłonił. Do tego też nie był przyzwyczajony, zwłaszcza że nie znał tu wielu kotów które traktowałyby go z takim szacunkiem. Ignorując zmieszanie i rozgrzaną skórę pod futrem, Raniuszek zrobił krok do przodu.
- Ostrzegam… robię to pierwszy raz. - powiedział jeszcze, prawie jakby myślał że Nasionko o tym nie wiedział. Pewnie każdy kot w Nowym Świcie zdążył zauważyć, jak niewiele potrafi nowy członek stada.
Wiedział, że nowy znajomy skopie mu zadek, był o tym przekonany - dlatego wahał się chwilę, ale tylko chwilę, a potem odbił się tylnymi łapami od ziemi, skoczył na ,,przeciwnika” i spróbował go przewrócić, z nadzieją na to że ciężar jego ciała w tym pomoże. W końcu nie był jakimś małym kotem.
[roll=1d10+1]
Przez kilka uderzeń serca stał w miejscu, ogłupiały, gdy nowy znajomy się przed nim ukłonił. Do tego też nie był przyzwyczajony, zwłaszcza że nie znał tu wielu kotów które traktowałyby go z takim szacunkiem. Ignorując zmieszanie i rozgrzaną skórę pod futrem, Raniuszek zrobił krok do przodu.
- Ostrzegam… robię to pierwszy raz. - powiedział jeszcze, prawie jakby myślał że Nasionko o tym nie wiedział. Pewnie każdy kot w Nowym Świcie zdążył zauważyć, jak niewiele potrafi nowy członek stada.
Wiedział, że nowy znajomy skopie mu zadek, był o tym przekonany - dlatego wahał się chwilę, ale tylko chwilę, a potem odbił się tylnymi łapami od ziemi, skoczył na ,,przeciwnika” i spróbował go przewrócić, z nadzieją na to że ciężar jego ciała w tym pomoże. W końcu nie był jakimś małym kotem.
[roll=1d10+1]
![[Obrazek: 6UFwxox.png]](https://i.imgur.com/6UFwxox.png)
11
Siła
S
8
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W