#28
Jednak otrzymał odpowiedź, i była ona dla Pierwiosnka jak najbardziej zrozumiała. W końcu nie każdy musi być duszą towarzystwa, albo zwyczajnie nie czuć się dobrze w większym gronie.- Jeśli byłaby szansa, że ja się tam wybiorę to również mógłbym ci co nieco opowiedzieć, jeśli byś chciał oczywiście. -Zaproponował uprzejmie. Właściwie to nie wiedział, czy miałby szansę pójść na zgromadzenie, bo w końcu mianowany był niedawno, ale pomarzyć można.
Poruszył ogonem z zaintrygowana, gdy Szafirek ogłosił, że to czas na praktyczną część treningu. Zaintrygowanie wzięło się nie z samej możliwości walki (bo tego wolałby uniknąć), a faktu, że będzie mógł dowiedzieć o sobie trochę więcej. Temat mocnych stron wrócił do niego niczym bocian na porę zielonych liści.

Nie odrywał oczu od kocura, przy okazji skacząc spojrzeniem po jego poszczególnych, omówionych wcześniej słabych punktach. Jednak zaraz potem wyskoczył wprost na Szafirka z wyciągniętymi łapami. Celował w jego bark, mając nadzieję na powalenie Szafirka. Trzeba się przekonać ile w praktyce warta jest jego siła.

[roll=1d10+2]
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W