#55
Skinął łbem. No faktycznie, łatwo raczej nie mieli, ale jakoś się trzymali, bo od kiedy Szafirek pamiętał, w Klanie Cienia nie było pełnoprawnego medyka. Co było też... dziwne. Dlaczego nic z tym nie robili? Polnej Gwiazdy nie obchodziło, że jego koty nie mogą liczyć na wykwalifikowaną pomoc? Przez brak granic z Cieniem nie miał pojęcia czy w przypadku poważniejszych ran po prostu chodzili leczyć się do Wichrowych i Gromowych medyków, czy może eksperymentowali i umierali. Tak czy siak – nie brzmiało to zbyt kolorowo.
– Nie wiadomo. Powinien medyk z innego klanu. Ale nie słyszałem by ktokolwiek zajmował ich treningiem. – co było dziwne, bo raczej gdyby Lśniąca Sadzawka, Krwawnikowy Liść czy Truskawkowy Gąszcz zajęli się ich treningiem to wiadomość o tym dotarłaby do Klanu Rzeki? Zwykle patrole przekazywały sobie takie informacje, a tu cisza.
Dotarli pod granice z Klanem Gromu. Bury point wziął głęboki wdech, ale wciąż nie mógł określić co mu przypominała ta woń oprócz właśnie Klanu Gromu.
– W Klanie Gromu zastępcą jest Wężowy Błysk. Medyk to Truskawkowy Gąszcz. Uczy Powojnikowy Pęd i Nurtową Łapę. – uzupełnił na początek wiedzę terminatora odnośnie najważniejszych kotów u ich sąsiadów. – A tereny to... głównie piasek. I drzewa. Tak słyszałem. – i tyle też widział podczas patrolowania granic. Niestety w przypadku żadnego z Klanów nie był w stanie powiedzieć Pierwiosnkowi nic na temat żyjących tam kotów, związanych z nimi stereotypów i innych takich.
– Chcesz wracając zobaczyć Bobrową Tamę? Czy innym razem? – spytał kontrolnie, wybiegając myślami już do drogi powrotnej. Tutaj przekazał już wszystko co miał do przekazania, więc o ile jego podopieczny nie miał żadnych pytań, jego zdaniem mogli wracać.
[Obrazek: X6uwu5Y.png]
LVL 4 160 / 300
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
12
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W