#56
- Oh, rozumiem. -A więc klany pomagają sobie kiedy zajdzie taka potrzeba. Właściwie dobrze było wiedzieć, że ci terminatorzy nie zostali sami sobie. A przynajmniej prawdopodobnie.
Zawęszył, żeby poznać ostatni już zapach, ten charakterystyczny dla Klanu Gromu. Jego zdaniem był mocny, chociaż szczerze mówiąc każdy był. Wysłuchał uważnie wszystkich informacji, które miał mu do przekazania Szafirek, starając się przy tym dokładnie wszystko zapamiętać, bo w końcu były to ważne fakty. Te terenach również. Co prawda nie zamierzał się na nie zakradać, czy co gorsza polować na nich, ale były warte zapamiętania.
Zastanowił się chwilę nad pytaniem wojownika. Właściwie to miał jeszcze trochę sił, mógłby się przejść, ale z drugiej strony sporo dzisiaj zrobili. Walka i przechadzka w stronę Czterech Dębów i z powrotem zdecydowanie nie będą zwykłym spacerkiem. Jednak póki są siły, to dlaczego z nich nie skorzystać.
- Chętnie zobaczę tą Bobrową Tamę, dobrze będzie poznać ta druga możliwość przeprawy przez rzekę. Rezydują tam Bobry, czy nazwa jest jedynie poglądowa? -Tak szczerze wątpił, że byłyby tam bobry. Niebezpiecznie byłoby tam podróżować, skoro istniało by ryzyko natknięcia się na te stwory o dużych zębach.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W