#35
Jaśniejący Płomień, z drugiej strony, żałuje, że tym razem ani on, ani jego siostra nie zostali włączeni do wichrowej delegacji. Daleko mu do bycia fanem Zgromadzeń, ostatnie nawet nie zbliżyło się do sprostania jego oczekiwaniom, jednak kocur wychodzi z założenia, że lepiej być, słuchać i trzymać łapę na pulsie, niż później dowiadywać się o przebiegu spotkania z drugiej łapy. Na całe szczęście będzie ten czas spędzał na pilnowaniu obozu, co przynajmniej jest produktywnym zajęciem, w odróżnieniu do kręcenia się w legowisku i wyobrażaniu sobie tego, co właśnie dzieje się przy Czterech Dębach.
- Byłem - potwierdza krótko. - Jest... tłoczno. Pod Cztery Dęby schodzi się mnóstwo kotów ze wszystkich czterech klanów. Na samym początku jest czas na luźne rozmowy, więc robi się małe zamieszanie. Tworzą się grupki, niektórzy szukają swoich znajomych z innych klanów, inni dopiero zawierają jakieś znajomości. Przywódcy zasiadają na drzewie i najpewniej też toczą luźne rozmówki w oczekiwaniu aż reszta nacieszy się towarzystwem. Później zaczyna się część oficjalna, gdzie Gwiazdy zachwalają, jak to ich klanom się świetnie powodzi, ewentualnie dzielą się mniej wygodnymi informacjami, które i tak nikomu nie umkną, jak śmierć medyka chociażby, a ci na dole grzecznie słuchają. Potem Zgromadzenie się rozbija i każdy wraca do siebie. To tak w wielkim skrócie. Generalnie nic wielkiego, ale można poznać lepiej inne klany, zobaczyć resztę przywódców w akcji i takie tam. Całkiem przyjemne wydarzenie.
Jeśli idzie się na nie bez oczekiwań na coś wielkiego, a w celu obserwacji. Tyle że tym razem to nie... to nie gwiezdni zażyczyli sobie spotkania przy Czterech Dębach. Stąd całkiem sensownie można przypuszczać, że na beztroskiej gadce się nie skończy i wyjątkowo będą omawiane jakieś ważne sprawy. Końcówka burego ogona podryguje na tę myśl.
- A jak już o Zgromadzeniu mowa, jest taka zasada w Kodeksie: Zgromadzenie czterech klanów odbywa się z woli przywódców podczas pełni księżyca, kiedy trwa rozejm - dopowiada, gdy wstępują na wzniesienie Wyjących Wzgórz. - Za dawnych czasów klany spotykały się co pełnię, ale ile to można przychodzić pod Dęby wyłącznie po to, by powiedzieć, że zwierzyna dopisuje, wszystko jest świetnie, mamy nowych wojowników, terminatorów i kocięta? No więc w końcu nadeszła korekta i teraz Zgromadzenia odbywają się sporadycznie.
Wedle potrzeby, chciałoby się dodać, gdyby nie to, że ostatnie Zgromadzenie nikomu do szczęścia nie było potrzebne. Chyba że zmarłym, którzy nie powinni mieszać się w ich sprawy, skoro i tak w niczym nie pomagają.
.
» I heard from God today «
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . and she sounded. just 【 like me 】
What have I done? . . . . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . ⤷ And .w h o. have I become?
◈ I saw 【 the devil 】today and he looked a lot like me ◈

[Obrazek: T6lUq86.gif]
◈ Arms wide open... . . . . . .. . . .【 I stand alone 】◈

I'm【 no hero 】and I'm not made of stone
✦•······················•✦•······················•✦
┏ .right or wrong. ┓
┗ I can hardly tell ┛
I'm on the wrong side of Heaven . . . . . . . .
. . . . . . . . . . and the righteous side of Hell

.
LVL 8 20 / 500
MedLVL 0 84 / 100
16
Siła
S
20
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W