#55
Uśmiechnął się pokrzepiająco. Nie wyglądała na przestraszoną, nie przeszkadzało jej również zamoczenie futra, co udowodniła siadając na płyciźnie, ale też nie garnęła się do rzucenia się w wir rzeki i wolała najpierw zobaczyć krótką demonstrację. W pełni rozumiał obawy, jakie mogły nią targać, pływanie przecież było doświadczeniem dalekim od jakiegokolwiek dotychczas jej znanego. To naturalne — i świadczące o rozsądku — że nie chciała się spieszyć. W przypadku nauki pośpiech nigdy nie był dobrym doradcą.
— Żaden problem — odpowiedział i z wolna, nie chcąc doznać szoku temperaturowego, zanurzył się w rzece, aż ponad powierzchnią nie zostało z niego nic prócz puchatej głowy.
Woda była ciepła, cieplejsza niż przypuszczał, co przywitał z radością. Zmierzchowa Łapa będzie miała prostszy start oraz większy komfort. A gdy znalazł się w miejscu, gdzie łapy ledwie dotykały gruntu, zaczął płynąć, wprowadzając w życie wszystko to, o czym przed chwilą opowiadał. Koteczka co prawda w większości musiała wierzyć mu na słowo, bowiem woda nie była na tyle przejrzysta, by mogła dokładnie przyjrzeć się pracy jego łap, ale dane jej było odnotować co innego — tempo, z jakim się poruszał, uniesioną wyżej głowę, dryfujący swobodnie ogon, a także zachowanie samej rzeki, która nie protestowała przeciwko pływającemu w niej intruzowi. Sam Łabędź czuł się zrelaksowany — istotnie, to był chyba najbezpieczniejszy odcinek Grzmiącej Ścieżki na ich terytorium.
— Widzisz? Nic trudnego, kiedy już zaprzyjaźnisz się z rzeką — rzucił głośniej, tak by córka Księżycowego Jeziora mogła go dosłyszeć.
Przepłynął kilka długości, po których odwrócił się i przepłynął z powrotem do początku, po czym wylazł na brzeg, wyglądając jak karykatura samego siebie — całe futro mu oklapło, nasiąknięte wodą, tylko głowa pozostawała sucha i stwarzała wrażenie nieproporcjonalnie dużej.
— Będę tutaj cały czas, pomogę w czym będzie potrzeba — zapewnił, patrząc prosto w oczy Zmierzchowej Łapy. Dopiero po tych słowach odszedł trochę na bok, gdzie porządnie się otrzepał, rozsiewając wokół setki kropel. — Zacznij, kiedy będziesz się czuła gotowa, na spokojnie. Nigdzie się nam nie spieszy.
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W