#38
Kość nie zamierzał protestować na propozycję spaceru. Minęły czasy, kiedy łapy mu mdlały od samego wyjścia za próg obozu, teraz pokonywał dłuższe trasy z własnej woli (na przykład takie poza granice Klanu). Jednak na polecenie, by powtórzył co pamiętał z ostatniego omawiania Kodeksu, nieomal się nie zapowietrzył z oburzenia. Co to miało być? Egzamin? Nawet Bawełna nie wymagała od niego, by cytował jej wcześniejsze gadki, dzięki czemu mógł niemal cały trening przeżyć na "mhm", "aha" i "no". Jednak zanim na dobre zdążył wyrazić jakiekolwiek emocje związane z takim obrotem sprawy, szczęśliwie Szafirek sprecyzował, że chodzi o ogólne przybliżenie tamtych punktów. No dobra, z tym to sobie poradzi.
- Mówiliśmy o sposobie i wyborze zastępcy. O dziękowaniu za zwierzynę i pozwoleniu na jedzenie. - Miauknął pogodnie. Dobrze, że postanowił pozabawiać towarzystwo głupimi pytaniami, bo dzięki temu pamiętał o czym w ogóle była mowa.
 
 
 
 
 
blood and glitter
sweet and bitter
we're so happy we could die
[Obrazek: 6hbmO22.png]  
 
 
 
 
 
 
blood and glitter
saint and sinner
we do fall before we rise
LVL 4 45 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
18
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W