27.09.2022 14:23
Kość miał dużo pytań, ale niekoniecznie na temat Kodeksu. Jedno z najbardziej go nurtujących to zacinasz się podczas mówienia, ale zdawał sobie sprawę, że obrażanie wojownika nie przyniesie mu w tym momencie nic dobrego. Szafirek nie miał obowiązku mu w żaden sposób pomagać i w każdym momencie mógł się odwrócić na pięcie i zostawić kocurka na niełaskę Bawełny - lub bardziej, jej nieobecności. Dlatego postanowił wybrać jakieś mniej antagonizujące pytanie, jak na przykład:
- A jak wojownik innego Klanu mnie zaprosi, to mogę jednak wejść na teren innego Klanu? - Miauknął, wciąż utrzymując ten absurdalnie pogodny ton. Jakby był po prostu wesołym, ale pilnym terminatorem na ciekawym treningu z lubianym przez siebie mistrzem.
Skreśl co się nie zgadzało.
- A jak wojownik innego Klanu mnie zaprosi, to mogę jednak wejść na teren innego Klanu? - Miauknął, wciąż utrzymując ten absurdalnie pogodny ton. Jakby był po prostu wesołym, ale pilnym terminatorem na ciekawym treningu z lubianym przez siebie mistrzem.
Skreśl co się nie zgadzało.
| blood and glitter sweet and bitter we're so happy we could die |
![]() |
blood and glitter saint and sinner we do fall before we rise |
7
Siła
S
18
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
![[Obrazek: 6hbmO22.png]](https://i.imgur.com/6hbmO22.png)