#34
Atak się udał, bo oczywiście, że tak. Za to piśnięcie, które usłyszała, brzmiało prawie jak muzyka dla jej uszu. Nawet nie wiedziała, że Zboże było zdolne do wydawania takich dźwięków!
- Pamiętam - warknęła - i pamiętałabym bardziej, gdybym miała do nich większy dostęp. - Nie, żeby miała na myśli coś mało obyczajnego, ale gdyby Zboże trochę bardziej siė, hm, podkładało - nie śmiałaby narzekać. A o terenie Zboże postanowiło jej przypomnieć samo. Nie miała wiele czasu na zastanawianie się nad kolejnym ruchem, więc Zboże bez trudu wylądowało na jej grzbiecie. W innym przypadku nie miałaby nic przeciwko, naprawdę, ale teraz wierzgnęła dziko, zamierzając upaść na bok i tym samym chociaż zrzucić Zboże z siebie, albo nawet je przygnieść.

[roll=1d10+2]
.
.
.
❝i jeśli płynąć to wpław,
zgiąć kolana i kark
❞
mamo, nie tędy
MAMO, NIE TĘDY

kiedy k.a.ż.ą mi być ✧KIMŚ✧
mieć bielszy uśmiech
jestem ▸sobą◂ bardziej i
mam zęby ŻÓŁTE
Obrazek
LVL 3 155 / 200
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W