#84
Wszystko się tak jakoś niefortunnie nałożyło. Choroba, przywództwo Łabędzia, zniknięcie Jeziora, smutek Taty. Kotka nie chciała zawieść nikogo. Chciała spełnić oczekiwania. Swoje? Łabędzia? Skry? Tego sama jeszcze nie wiedziała. Później nadeszła niespodziewana chwila. Kocur docenił jej szczerość, ale również usłyszała reprymendę. Nie jakieś krzyki, zakazy, nakazy. Po prostu mowa pełna troski. To wzruszyło koteczkę. Zapewne przytuliła by swojego Mistrza, gdyby nie wysokość. Dlatego opanowała emocje i skupiła się na drugiej sprawie. Trzeba było zejść z drzewa w jednym kawałku. Oczywiście pierwszy ruszył Łabędź. Obserwowała go uważnie. Dopiero jak siedział na ziemi koteczka sama spróbowała. Zwróciła się pyszczkiem do dołu. Następnie wysunęła pazury z łap. Wreszcie zaczepiła je jak najniżej mogła. Dopiero po upewnieniu się, że trzyma się mocno dodała pierwszą, tylną nogę. Kilka uderzeń serca potem doszła i druga. Tak Zmierzch rozpoczęła powolny "marsz" ku ziemi. Przypominała przy tym rozpłaszczoną wiewiórkę. Trudno... Wolała skupić wzrok na jednym punkcie przed sobą. Gdzieś trzeba było wybrać punkt lądowania. Cała zmiana perspektywy była dziwna. Pewnie dlatego koteczka pomagała sobie ogonem w utrzymaniu równowagi. Zmieniała łapy naprzemiennie, żeby po prostu nie spaść. Dopiero przy lisiej długości do ziemi postanowiła zeskoczyć. Wylądowała niezgrabnie, ale żyła. Chwilę później podbiegła do Łabędzia. Obdarzyła go kocim przytulasem. Łabędź mógł poczuć łepek córki Jeziora gdzieś w zagłębieniu szyi. Potem otarła swój bok o jego bok.
-Jesteś najlepszym przyjacielem Łabędziu. Dziękuję za twoją troskę i opiekę. Będę uważała na siebie. Obiecuję poprawę. Będziesz dumny na Ceremonii.- Dopiero teraz kotka dała upust poprzednim emocjom. Łabędź miał predyspozycje do bycia super Tatą. Jednak nadal kochał Mętlik, a ta nie wróciła. Smutek użądlił ją w serce niczym pszczoła. Chciała, naprawdę chciała, żeby Łabędź odnalazł kiedyś swoje szczęście.
Wszystko to co mam, wszystko to co mam
To ta nadzieja, że życie mnie poskleja
꧁ ⸺ Dziś odchodzę sam, dziś odchodzę sam ⸺ ꧂
Już nie zawrócę to wszystko dziś porzucę
[Obrazek: daxdroa-2ccdfe35-a1eb-43d6-b995-c12d5625...KDznukhydM]
Ja się zarzekam, uciekam dość mam przeznaczenia
[ Po co zwlekać, czekać gdy się nic nie zmienia ]
Moja mama, mówiła ostatnia umiera nadzieja...
[Obrazek: Zmierzch.png]
LVL 3 20 / 200
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W