04.12.2022 21:10
I zapewne w historii klanó znalazło się już sporo kotów, które tak interpretowały ten punk kodeksu. Bo z jakiegoś powodu niektórzy klanowcy byli święcie przekonani, że klanowe koty są najważniejsze, a koty spoza nich to podkoty, których życie nie miało żadnej wartości. Były tylko takim narzędziem do nabijania sobie szacunku w klanie za przepędzenie samotnika albo pokonanie go w walce jak ten nie chciał opuścić grzecznie terenów. Ale teraz to raczej już tylko będzie rzadziej o takie nastawienie. Taką przynajmniej miał nadzieję.
Aha, czyli wziął sobie największą rybę. Fajnie, czyli zostawił mu te dwie mniejsze. Świetnie, świetnie. Cóż. Wziął więc je, i razem z Wiosnkiem udał się do obozu, gdzie będzie mógł oczyścić swoją łąpę. Starał się nie myśleć o tym, że dalej będzie musiał łowić ryby, by się lepiej nauczyć tej umiejętności. Tylko by się niepotrzebnie dołował.
I kolejny dzień treningu. Wspaniale. Jak za pierwszym razem wojownik musiał przyjść po Zawilca(bo, uwaga uwaga - szynszylowy dopiero wtedy się dowiedział, że tego dnia miał się odbyć jego pierwszy dzień treningu z kremowym), tak już od następnych treningów kwieciste dziecię przychodziło punktualnie na czas, albo często i nawet wcześniej. Bo po co marnować niepotrzebnie czas, który mogliby przeznaczyć na szkolenie go na wojownika, hm? Właśnie. Gołąb opuścił jak zwykle legowisko terminatorów, wyszedł z obozu, kierując się prosto na Koci Grzbiet, gdzie czekał już na niego jego mistrz. Nie żeby coś, ale nadal czuł się z tym głupio. Wstyd.
- Wiooosneeeek. Dzisiaj coś nowego, czy dalej się bawimy w szlifowanie łowienia ryb? - wolałby coś nowego. Przysięga, że jak zostanie już wojownikiem, to nigdy w życiu nie będzie sam z siebie łowić ryb. Niech rybojady same sobie łowią swoje obślizgłe delikatesy, a on zostanie przy polowaniu w normalny sposób. Zero maltretowanie jego łapy przez jakieś zasrane ryby.
Aha, czyli wziął sobie największą rybę. Fajnie, czyli zostawił mu te dwie mniejsze. Świetnie, świetnie. Cóż. Wziął więc je, i razem z Wiosnkiem udał się do obozu, gdzie będzie mógł oczyścić swoją łąpę. Starał się nie myśleć o tym, że dalej będzie musiał łowić ryby, by się lepiej nauczyć tej umiejętności. Tylko by się niepotrzebnie dołował.
***
I kolejny dzień treningu. Wspaniale. Jak za pierwszym razem wojownik musiał przyjść po Zawilca(bo, uwaga uwaga - szynszylowy dopiero wtedy się dowiedział, że tego dnia miał się odbyć jego pierwszy dzień treningu z kremowym), tak już od następnych treningów kwieciste dziecię przychodziło punktualnie na czas, albo często i nawet wcześniej. Bo po co marnować niepotrzebnie czas, który mogliby przeznaczyć na szkolenie go na wojownika, hm? Właśnie. Gołąb opuścił jak zwykle legowisko terminatorów, wyszedł z obozu, kierując się prosto na Koci Grzbiet, gdzie czekał już na niego jego mistrz. Nie żeby coś, ale nadal czuł się z tym głupio. Wstyd.
- Wiooosneeeek. Dzisiaj coś nowego, czy dalej się bawimy w szlifowanie łowienia ryb? - wolałby coś nowego. Przysięga, że jak zostanie już wojownikiem, to nigdy w życiu nie będzie sam z siebie łowić ryb. Niech rybojady same sobie łowią swoje obślizgłe delikatesy, a on zostanie przy polowaniu w normalny sposób. Zero maltretowanie jego łapy przez jakieś zasrane ryby.
![[Obrazek: dd0qbjc-542bbaa2-21c7-4b83-b681-90659453...Hp4sty79LE]](https://images-wixmp-ed30a86b8c4ca887773594c2.wixmp.com/f/ac868cfc-97d0-4be0-bea4-3e61357184a4/dd0qbjc-542bbaa2-21c7-4b83-b681-90659453be94.gif?token=eyJ0eXAiOiJKV1QiLCJhbGciOiJIUzI1NiJ9.eyJzdWIiOiJ1cm46YXBwOjdlMGQxODg5ODIyNjQzNzNhNWYwZDQxNWVhMGQyNmUwIiwiaXNzIjoidXJuOmFwcDo3ZTBkMTg4OTgyMjY0MzczYTVmMGQ0MTVlYTBkMjZlMCIsIm9iaiI6W1t7InBhdGgiOiJcL2ZcL2FjODY4Y2ZjLTk3ZDAtNGJlMC1iZWE0LTNlNjEzNTcxODRhNFwvZGQwcWJqYy01NDJiYmFhMi0yMWM3LTRiODMtYjY4MS05MDY1OTQ1M2JlOTQuZ2lmIn1dXSwiYXVkIjpbInVybjpzZXJ2aWNlOmZpbGUuZG93bmxvYWQiXX0.VsYuV3KFsEeQW9xfskQ_lfOPjU6slKItaHp4sty79LE)
a person who thinks all the time
has nothing to think about except thoughts
so, he loses touch with reality
and lives in a world of illusions
8
Siła
S
14
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W