#20
Tym razem jego ruch powiódł się, lecz umysł kocura był zbyt zajęty, by to uczcić. Uczucia szarpały terminatorem niczym potężny wiatr miotający pożółkłym liściem, sprawiając, że ten nie był w stanie wydusić z siebie słowa. Mógł tylko stać jak idiota i patrzeć na ziemię. Łapy miał jak dwa patyki niebezpiecznie trzęsące się podczas wichury a serce jego biło w zawrotnym tempie.
Nie chciał przerywać walki i sprawiać kłopotów, lecz czuł, że potrzebował przynajmniej chwilki na ochłonięcie.
- Ja... Przepraszam. - Powiedział niebieski, ciężko siadając. Jego zielone ślepia nadal wbite były w ziemię. - Ja po prostu... - zamilkł. Co miałby niby powiedzieć? Nie miał żadnej wymówki na to, jakim tchórzem był. - ...Boję się. - dodał, lecz tym razem szeptem.
To nie miało tak wyglądać. Jego trening miał pokazać, jak bardzo się zmienił. Miał zaprezentować go w kompletnie innym świetle. Kocur nie miał być Okiem, tą małą, ciekawską, aczkolwiek strachliwą istotką, lecz Przejrzystą Łapą - rozważnym i uprzejmym kotem, który nie przyniesie wstydu rodzicom, którzy tego wstydu mieli już po dziurki w nosie po incydencie ze Spalającą Gwiazdą. A tu co? Siedzi jak debil i nie umie zapanować nad strachem nawet przy najmniejszej walce, na którą sam się zgodził.
✰ ✰ ✰

Fight with me, with those raging fists
Let your soul burn into screaming vain
Dont care
I’m on my way to the truth

✰ ✰ ✰

So, will I fight for some prize and fame?
Do I need to cast another spell?
Hell no
It all begins with Golden Wind


LVL 1 25 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
4
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W