#2
Nie miałem problemu z tym, by poczekać chwilę na mistrza, który chciał pogratulować Zmierzch rangi. Ja też powinienem był to zrobić, ale całkowicie wyleciało mi z głowy przez ekscytację związaną z treningiem i miałem nadzieję, że to zrozumie i mi wybaczy. Poza gratulacjami, Łabędzia Gwiazda musiał też załatwić sprawę Szpona, który jak zawsze musiał czegoś chcieć i stawiał się ponad innymi. Był moim ulubionym bratem, ale trochę irytowało mnie to, że przez niego musiałem czekać i zajmował czas MOJEMU mistrzowi. Miał swojego.
Na szczęście Łabędź szybko się ze wszystkim uporał i zabrał mnie poza obóz, bo nie zamierzałem odpowiadać przecząco na jego propozycję. Kiwnąłem głową na znak, że podoba mi się ten pomysł i z trudem chowając ekscytację, ruszyłem za przywódcą.
- Kodeks był mi tłuczony do głowy jeszcze w łonie matki. Chętnie zacząłbym od polowania. - przyznałem. To nie tak, że znałem cały kodeks na pamięć i byłem w stanie go wyrecytować, ale mniej więcej znałem jego treść i wolałem nauczyć się czegoś, o czym nie miałem najmniejszego pojęcia. Kodeks chciałbym omówić nieco później.
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W