#3
***
O gwiezdni, jakim cudem minęło tyle księżyców?!? Kolorowa mogłaby przysiąc, że ledwie chwilę temu dostała na podopieczną Lepką łapę. Było kilka pogrzebów, choroba Płotki, choroba Żywicy i nim zdążyła wznowić jej trening nastała pora nagich drzew. Na szczęście dość niedawno do uszu rybki dotarły dobre wieści, młoda pokonała swoją chorobę i była w pełni gotowa, by kontynuować naukę! Tak więc poinformowała ją by się spotkały o świcie przy wyjściu z obozu, jeśli ta będzie o siłach.
I zgodnie ze swoimi słowami wojowniczka stanęła przy liściastym gąszczu. Musiała przyznać, że nie przepadała za porannymi treningami, ale była umówiona już dzisiaj z Minogiem więc innej opcji zbytnio nie było. Spojrzała w stronę terenów, które były caluśkie pokryte śniegiem i… Ajjj to może nie być najprzyjemniejszy dzień na wycieczki poza obóz, szczególnie dla Żywicy, która miała tak krótkie futro, że mogłoby równie dobrze go w ogóle nie być. Spróbują przejść ścieżkami wydeptanymi przez innych i hm może się jakoś uda dotrzeć na koci grzbiet bez robienia z łap sopelków lodu.
≺☉)͜͡˒ ⋊
lady, running down to the riptide
taken away to the dark side
i wanna be your left-hand man
i love you when you're singing that song
and I got a lump in my throat
'cause you're gonna sing the words w r o n g
LVL 6 15 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W