#12
- W jaki sposób ściszamy oddech? Staramy się oddychać spokojnie, powoli, najlepiej przez nos, żeby nie dyszeć? - zapytałem, mając jedno jedyne pytanie dotyczące tej całej teorii. Reszta była w miarę oczywista i łatwa do zapamiętania, choć nie byłem pewny czy łatwo będzie to wdrożyć przy tak niestabilnej pozycji łowieckiej. Czas jednak to wszystko pokaże. Przed oficjalnym wyjściem w teren chciałem jedynie mieć pewność, że wszystko dobrze rozumiem i dobrze wykonuję, bo to że jest to dalekie od perfekcji to nic złego - dopiero się uczyłem.
Zrozumiałem też, że zwierzynę należy zakopywać, co miało sens. Gdyby zostawiać to, co się schwytało tak po prostu na ziemi, łatwo byłoby zwabić jakiegoś drapieżnika, jak na przykład lis.
Niewiele się zastanawiając, kiwnąłem głową i ruszyłem pod wiatr na poszukiwania zwierzyny. Trzy. Musiałem złapać trzy ofiary, obojętnie jakie. Zadanie w teorii proste, jednak zobaczymy w praktyce, czy rzeczywiście tak jest.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W