13.01.2023 14:18
Szedłem powoli, starając się korzystać z każdego zmysłu jak najlepiej tylko się dało. Wytężyłem węch, wzrok i słuch, i...! Pierwszą informację o jakiejś zwierzynie przekazał mi nos. Kilka długości ode mnie znajdowało się coś, czego po zapachu jeszcze nie potrafiłem rozpoznać, ale już za moment miałem się przekonać cóż to takiego było. Przybrałem pozycję łowiecką, tę samą co wcześniej, koślawą, jeszcze bez żadnych dodatków, bo nie wiedziałem z czym mam do czynienia. Upewniłem się jedynie że wiatr dalej wieje mi w pysk i starając się patrzeć pod łapy, podążałem za zapachem.
Nie musiałem długo iść, by dojrzeć gawrona, który był właścicielem niosącej się woni. Spróbowałem go więc rzecz jasna schwytać. Pozycja łowiecka już była, wiatr sprawdzony, patrzę pod łapy żeby na nic nie nadepnąć - jazda. Ruszyłem powoli w stronę wypatrzonej ofiary, pamiętając o tym by chować się za elementami otoczenia lub zastygać w bezruchu gdy tylko ptaszyna na mnie spojrzy. Chciałem wykorzystać całą zdobytą wiedzę i do gawrona się zakraść, by następnie na niego skoczyć i najlepiej połamać skrzydła. Dzięki temu straci swoją największą przewagę i nie będzie miał ze mną szans, a przynajmniej taką miałem nadzieję.
Nie musiałem długo iść, by dojrzeć gawrona, który był właścicielem niosącej się woni. Spróbowałem go więc rzecz jasna schwytać. Pozycja łowiecka już była, wiatr sprawdzony, patrzę pod łapy żeby na nic nie nadepnąć - jazda. Ruszyłem powoli w stronę wypatrzonej ofiary, pamiętając o tym by chować się za elementami otoczenia lub zastygać w bezruchu gdy tylko ptaszyna na mnie spojrzy. Chciałem wykorzystać całą zdobytą wiedzę i do gawrona się zakraść, by następnie na niego skoczyć i najlepiej połamać skrzydła. Dzięki temu straci swoją największą przewagę i nie będzie miał ze mną szans, a przynajmniej taką miałem nadzieję.
TO MOJA WINA
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić

niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić

niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku
NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W