#26
Mysz umarła w mgnieniu oka, a z niedalekich krzaków wyłowił się Łabędzia Gwiazda. Naprawdę przez cały czas mnie obserwował?
Kiwnąłem w głową w podzięce za gratulacje. Nie zabierałem się za kopanie myszy, bo podejrzewałem, że lada moment będziemy się zbierać do obozu.
- Schlebiasz mi mistrzu. - odpowiedziałem na pochwałę, choć po mojej koślawej pozycji łowieckiej raczej od razu widać było, że miałem z tym wszystkim styczność pierwszy raz. Moja postawa, wszystko było dalekie od ideału. Mimo to jednakże poradziłem sobie z zadaniem dość szybko. Chyba można było śmiało rzec, że jestem zdolny, nieprawdaż?
- Niezwykle. Nie sądziłem, że wszystko pójdzie tak gładko. Nawet z tym królikiem. - przyznałem. Myślałem, że będzie trudniej a tu proszę. Wszystko schwytane bez najmniejszego problemu, ha!
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W