14.01.2023 17:31
Pytanie? Prośbę? Syn Płonącego Świtu zamienił się w słuch; dotychczas srebrny nie zwracał się do niego z żadnymi, hm, większymi sprawami. Zwykle też nie przejawiał zdenerwowania, które teraz subtelnie przemykało do jego głosu, więc Łabędź poczuł się zaintrygowany. Uniósł wyżej uszy, gdy usłyszał o jakiejś kotce. O kogo mogło chodzić? Nie wiedział i chyba nie powinien wnikać, choć nie mógł powstrzymać myśli, że mogła być mowa o którejś z jego siostrzenic. I jakkolwiek w żadnym stopniu nie uważał swojego terminatora za nieodpowiednie towarzystwo, to... Chyba chciałby być zorientowany w sytuacji, nic więcej.
Cóż, prośba nie dotyczyła bezpośrednio kotki, która skradła myśli Nocy, zatem i on skupił się na głównym temacie. I... Zbiło go to z pantałyku. Pierwszy raz miał do czynienia z podobną sytuacją i w pierwszym momencie nie wiedział, jak to ugryźć. Kocurek zamilkł, kolejne uderzenia serca przemykały nieubłaganie, a Łabędzia Gwiazda nie odzywał się, próbując poukładać to sobie jakoś w puchatym łbie. Najchętniej zbyłby temat stwierdzeniem, że potrzebuje czasu na zastanowienie — nie byłoby w tym cienia kłamstwa — ale widział, że dla terminatora to ważne, nie chciał dręczyć go czekaniem.
— Fakt, nie ma czegoś takiego w Kodeksie, ale to rozsądna zasada, którą respektowała każda z poprzednich Gwiazd i uważam, że słusznie — zaczął z wolna, spoglądając na niego przepraszająco i ten mógł domyślić się już, że odpowiedź nie będzie taka, na jaką liczył. — Zrobiłbym wyjątek dla ciebie, a później przyszedłby do mnie któryś z twoich braci albo sióstr i poprosił o to samo... Musiałbym rozważyć taką prośbę sprawiedliwie, nie może być tak, że ciebie traktuję inaczej ze względu na to, że jesteś moim terminatorem. Rozumiesz, prawda? Tak samo jak nie mogę pozwolić na mianowanie zbyt młodych kotów, to niebezpieczne zwłaszcza dla nich samych. Lepiej być mianowanym później niż za wcześnie. Dojrzałość ma tu sporo do rzeczy, owszem, jednak takie zwyczajne, fizyczne przygotowanie jest nie mniej ważne. Masz dziewięć księżyców, w twoim wieku te kilka księżyców robi niebotyczną różnicę. Twoje ciało nie jest gotowe na wojownicze obowiązki. Wojownik nie tylko nosi godny tytuł, patroluje i poluje, wojownik musi być gotów na wszystko. Na walkę z borsukiem, do której potrzebne są wyrobione mięśnie; na zachowanie zimnej krwi w różnych trudnych sytuacjach; na świecenie przykładem dla młodszego pokolenia; nawet potencjalną wojnę z innym Klanem, bo nigdy nie możemy być pewni pokoju. Wiem, że jesteś rozsądnym, dojrzałym kotem, dlatego wierzę, że zrozumiesz, że mam związane łapy; zwyczajnie nie mogę na to przystać. Trzy księżyce zlecą szybko, zobaczysz — dodał pocieszająco, chociaż podejrzewał, że Nocnej Łapy nijak to nie pocieszy. — A co do tej kotki, której chcesz zaimponować... Może znajdziemy jakiś inny sposób, jak sądzisz? Moglibyśmy zaprosić ją na wspólny trening, na przykład. Obejrzałaby ciebie w akcji, hm?
Cóż, prośba nie dotyczyła bezpośrednio kotki, która skradła myśli Nocy, zatem i on skupił się na głównym temacie. I... Zbiło go to z pantałyku. Pierwszy raz miał do czynienia z podobną sytuacją i w pierwszym momencie nie wiedział, jak to ugryźć. Kocurek zamilkł, kolejne uderzenia serca przemykały nieubłaganie, a Łabędzia Gwiazda nie odzywał się, próbując poukładać to sobie jakoś w puchatym łbie. Najchętniej zbyłby temat stwierdzeniem, że potrzebuje czasu na zastanowienie — nie byłoby w tym cienia kłamstwa — ale widział, że dla terminatora to ważne, nie chciał dręczyć go czekaniem.
— Fakt, nie ma czegoś takiego w Kodeksie, ale to rozsądna zasada, którą respektowała każda z poprzednich Gwiazd i uważam, że słusznie — zaczął z wolna, spoglądając na niego przepraszająco i ten mógł domyślić się już, że odpowiedź nie będzie taka, na jaką liczył. — Zrobiłbym wyjątek dla ciebie, a później przyszedłby do mnie któryś z twoich braci albo sióstr i poprosił o to samo... Musiałbym rozważyć taką prośbę sprawiedliwie, nie może być tak, że ciebie traktuję inaczej ze względu na to, że jesteś moim terminatorem. Rozumiesz, prawda? Tak samo jak nie mogę pozwolić na mianowanie zbyt młodych kotów, to niebezpieczne zwłaszcza dla nich samych. Lepiej być mianowanym później niż za wcześnie. Dojrzałość ma tu sporo do rzeczy, owszem, jednak takie zwyczajne, fizyczne przygotowanie jest nie mniej ważne. Masz dziewięć księżyców, w twoim wieku te kilka księżyców robi niebotyczną różnicę. Twoje ciało nie jest gotowe na wojownicze obowiązki. Wojownik nie tylko nosi godny tytuł, patroluje i poluje, wojownik musi być gotów na wszystko. Na walkę z borsukiem, do której potrzebne są wyrobione mięśnie; na zachowanie zimnej krwi w różnych trudnych sytuacjach; na świecenie przykładem dla młodszego pokolenia; nawet potencjalną wojnę z innym Klanem, bo nigdy nie możemy być pewni pokoju. Wiem, że jesteś rozsądnym, dojrzałym kotem, dlatego wierzę, że zrozumiesz, że mam związane łapy; zwyczajnie nie mogę na to przystać. Trzy księżyce zlecą szybko, zobaczysz — dodał pocieszająco, chociaż podejrzewał, że Nocnej Łapy nijak to nie pocieszy. — A co do tej kotki, której chcesz zaimponować... Może znajdziemy jakiś inny sposób, jak sądzisz? Moglibyśmy zaprosić ją na wspólny trening, na przykład. Obejrzałaby ciebie w akcji, hm?
| . . ![]() |
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹ uwu x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x ˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx uwu xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝ ✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚ xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖ uwu xAnd all we'll ever need is another dayx uwu xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ- -ˋˏ Tomorrow. is a mile awayxxxxxxxxx ╭───────────────────.★..─╮ ܁. And live like shooting stars ⊹˚ ╰─..★.───────────────────╯ . ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x |
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
![[Obrazek: labondz.gif]](https://sig.grumpybumpers.com/host/labondz.gif)