#3
Całe szczęście młody czekał na nią w umówionym miejscu. Gdyby się nie odezwał, to prędzej czy później i tak by go znalazła. Po coś mieli szkolenie odnośnie polowania, jak również nos oraz ślepia. Choć tropienie brata byłoby dziwne. Tymczasem Zmierzch odbarzyła Ciernia szerokim uśmiechem.
-Bardzo dziękuję za troskę. Czuję się wyśmienicie. Możemy nawet zacząć od polowania czy walki, gdybyś chciał. Tylko pływanie odpada. Rzeka teraz bywa najbardziej zdradliwa. Jednak potem zawsze możemy nadrobić...- Zmierzch wolała skupić uwagę na bracie. Dlatego przeszła zaraz do konkretów. Równocześnie ruszyła w kierunku wyjścia. Miała nadzieję, że młody podaży za nią samodzielnie. Swoje kroki kierowała na Koci Grzbiet. Cieszyła się szczerze, że wreszcie mogła się czymś zająć. Dodatkowo miała okazję poznać Ciernia.
-To co chciałbyś poznać w pierwszej kolejności? Zaznaczę, że umiem też łowić ryby czy chodzić po drzewach.- Kotka dodała spostrzeżenia luźniejszym tonem. W końcu niektóre koty wolały praktyczne umiejętności od słuchania opowiastek.
Wszystko to co mam, wszystko to co mam
To ta nadzieja, że życie mnie poskleja
꧁ ⸺ Dziś odchodzę sam, dziś odchodzę sam ⸺ ꧂
Już nie zawrócę to wszystko dziś porzucę
[Obrazek: daxdroa-2ccdfe35-a1eb-43d6-b995-c12d5625...KDznukhydM]
Ja się zarzekam, uciekam dość mam przeznaczenia
[ Po co zwlekać, czekać gdy się nic nie zmienia ]
Moja mama, mówiła ostatnia umiera nadzieja...
[Obrazek: Zmierzch.png]
LVL 3 20 / 200
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W