XXXXNastawił uszu, słysząc o rzekomych kumplach, którzy mieli się na niego zasadzać, podczas gdy oni sobie w najlepsze prowadzili konwersację. Nie było po nim widać jednak żadnego głębszego przejęcia tym tematem.
XXXX– Drżę ze strachu – wymruczał gardłowo, otrzepując się z płatków śniegu, które opadły na jego grzbiet, po czym oblizał pysk, zahaczając o częściowo połamane wibrysy.
XXXX– Gdybyś rzeczywiście miała tu jakiś kumpli w okolicy, raczej byś mi o nich nie wspominała. Chyba, że aż tak mnie polubiłaś i chcesz mi dać czas na ucieczkę, to baaardzo miło z twojej strony, jestem wzruszony – dodał, odsuwając się od niej, kiedy zobaczył, że sięga łapą do śniegu, był gotowy na szybkie odskoczenie na bezpieczną odległość, ale szybko zorientował się, że czarnej kocicy chyba znudziło się bawienie w kotka i myszkę, albo zmądrzała i zrozumiała swoją porażkę. Obie opcje brzmiały równie dobrze. On nie miał czasu na gadanie z debilami i skończonymi idiotami, ta tu taka nie była, było w niej coś, co wzbudzało w nim ciekawość i chęć podtrzymania tej rozmowy. Sprawdzenia, po co do niego przyszła i czemu zainteresowała się właśnie nim.

LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 4 / 100
18
Siła
S
16
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W