#6
Ciałko lepkiej zadrżało, zimniutko! pozatym śnieg był taki czysty.. wolałaby żeby zamiast niego było błotko. Ale cóż Żywiczko nie można mieć wszystkiego, wtem wróciła do swojej mistrzyni ze uśmieszkiem na pyszczku.–Oj taak! Dzisiaj jest naprawdę mroźnie, dziwię się, że nie zamieniłam się w sopelek– Zażartowała trzepocząc łapkami w miejscu, ah jej koścista budowa naprawdę nie była przystosowana do takich warunków, pozatym nie posiadała drugiego futerka jak tutejsze koty, hm..i miała to po mamusi! jest to powód do dumy. Ach, znowu buja w obłokach, pośpiesznie drepnęła po wydeptanej Śnieżce drgając gdy tylko poczuła czyjeś ciepło na grzbiecie, był to sympatyczny gest ze strony szylkretki za który ruda oczywiście podziękowała, i w tym momencie zapodała temat dzisiejszego treningu...czy orientalka wiedziała coś o walce? fakt, 'biła' się ze swoim rodzeństwem w kociarni ale nie miała bladego pojęcia jakby to było z prawdziwym wojownikiem w walce.
–Hmm..hm! Domyślam się, żeeee..że..warto celować w oczy, i łapy? bo bo przecież jeden cios i bam!. A a chronić warto..też..oczy..– Chwiejnie odpowiedziawszy na pytanie zamyśliła się lekko, co chronić prócz oczów? Może łapy..albo grzbiet?
LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
5
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W