03.03.2023 16:42
Miał szczęście. Albo Gwiezdni, albo doświadczenie w byciu durniem co łazi gdzie nie powinien odbiło się na nim wesoło. Mniej wesoło odbiło się na Muchomorze, który dosłownie, zdawało się, odleciał kawałek gdy potwór do niego dobił. Nie był rozjechany, nie był... martwy. Wąż z odległości nie widział też żadnej krwi, która oczywiście, ciec mogła zacząć dopiero za jakiś czas, ale zdawało się, że jest wstępnie lepiej niż gorzej. Aż nie otwarły się drzwi samochodu.
- Spróbuj... spróbuj odciągnąć Muchmora na bok. Szybko - rzucił do Medyczki. Szybko, głośno, bez zbędnych tłumaczeń. Sam również się do niego rzucił, próbując go odciągnąć gdzieś w bezpieczniejsze miejsce. A w razie gdyby dwunóg niebezpiecznie się zbliżył, Wąż po prostu zacząłby syczeć ostrzegawczo, w najgorszym wypadku - rzuciłby się do walki. Nie da przecież porwać Muchomora!
- Spróbuj... spróbuj odciągnąć Muchmora na bok. Szybko - rzucił do Medyczki. Szybko, głośno, bez zbędnych tłumaczeń. Sam również się do niego rzucił, próbując go odciągnąć gdzieś w bezpieczniejsze miejsce. A w razie gdyby dwunóg niebezpiecznie się zbliżył, Wąż po prostu zacząłby syczeć ostrzegawczo, w najgorszym wypadku - rzuciłby się do walki. Nie da przecież porwać Muchomora!
27
Siła
S
18
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
90
Wytrzymałość
W
![[Obrazek: BMkQOBs.png]](https://imgur.com/BMkQOBs.png)