Polowanie było najbardziej skomplikowanym procesem. Istniało tyle drobnych szczegółów oraz zależnych od siebie. Ułożenie ciała, pogoda, pora dnia, pora roku... Kotka niby rozumiała słowa swojego Mistrza. Jednak teoria, a praktyka mocno odbiegały od siebie. Co innego ćwiczyć z celem, który spodziewał się "upolowania". Co innego faktycznie wypatrzyć oraz zabić na przykład zająca. Oczywiście Łabędź wspomniał o wszystkich możliwościach. Zmierzch pokiwała łepkiem. Mimo wszyskto próbowała odganić od siebie uporczywe myśli. Co jeśli nie wykona zadania? Co jeśli jednak nie miała daru "przetrwania"? Co jeśli zawiedzie Klan? Wiedziała, że kocur ją pocieszy. Przecież nie każdy zostawał najlepszych kotem we wszystkich zadaniach. Wreszcie kotka spojrzała na własne łapy. Przez dłuższą chwilę przetrawiała swoje emocje. Oprócz tego myślała nad odpowiedzią.
-Polowanie naprawdę wydaje się być trudne. Nie wiem czy konkretnie o to chodziło, ale powiem co wywnioskowałam. Zatem przy tych co słyszą, to najlepszym sposobem byłoby ciche poruszanie się. Natomiast przy ptakach mało ruchu, jedna pozycja, jakieś elementy pozwalające ukryć się oraz szybkie spacyfikowanie ofiary. Niestety nie wiem co mogłabym wymyślić odnośnie gryzoni. Na pewno trzeba patrzeć pod łapy, ale trudno uważać na otoczenie i równocześnie sprawnie polować...- Koteczka odpowiedziała cicho, jednocześnie podnosząc wzrok na Łabędzią Szyję. Miała nadzieję, że podjęła dobry trop. Chciała skończyć teorię jak najszybciej, żeby zacząć praktykę. Tak naprawdę miała nadzieję, że zaimponuje swojemu Mistrzowi. Dlatego obawiała się sromotnej porażki, gdyby mysz albo ptak ją przechytrzyły. Zresztą, jeśli chciała wspomóc pozostałych klanowiczów, musiała kiedyś zacząć przynosić zwierzynę.
Wszystko to co mam, wszystko to co mam
To ta nadzieja, że życie mnie poskleja
꧁ ⸺ Dziś odchodzę sam, dziś odchodzę sam ⸺ ꧂
Już nie zawrócę to wszystko dziś porzucę
[Obrazek: daxdroa-2ccdfe35-a1eb-43d6-b995-c12d5625...KDznukhydM]
Ja się zarzekam, uciekam dość mam przeznaczenia
[ Po co zwlekać, czekać gdy się nic nie zmienia ]
Moja mama, mówiła ostatnia umiera nadzieja...
[Obrazek: Zmierzch.png]
LVL 3 20 / 200
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W