#2
Kora sama ją znalazła, w dodatku jeszcze przyniosła jej mysz na śniadanie. Lilia musiała przyznać, że nie spodziewała się takiego zachowania ze strony swojej nowe mistrzyni, przynajmniej na podstawie tego, co słyszała na temat treningów i relacji terminator-mistrz. No, ale jednak przecież zapoznała się już z córką Skrzącego Słowa wcześniej, może to dlatego?
- Cześć, Koro. Dziękuję za mysz - odpowiedziała jej bladym uśmiechem i faktycznie coś przekąsiła. Nie miała pojęcia, co będą tego dnia robić, więc stwierdziła, że lepiej coś zjeść niż potem być głodnym albo osłabionym. - Ja... nie wiem, ale zobaczymy. Co będziemy robić na treningu? Wyjdziemy z obozu? - Zapytała mistrzyni. Od kiedy została do niego przyprowadzona przez Łabędzią Gwiazdę to z niego w ogóle nie wychodziła, więc nie miała pojęcia jak wyglądają tereny Klanu, w którym mieszkała.
[Obrazek: dc8oons-ee4a246a-6438-46e1-9be0-657610b8...LTczTo2pkk]
W tym pokoju bardzo cicho dziś
Po trzech dniach nareszcie śpisz
[ gdzieś za drzwiami został ból ]
Całych siebie chcemy dać
Kilku ludzi > dobrze < nas zna
Tylko czasem... słabnie nam puls
~*~


LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W