Słowa Łabędzia były bardzo miłe. Faktycznie dodawały jej otuchy, jak również odwagi. Kotka tym bardziej czuła, że nie mogła go zawieść. Jednak zamiast stresu czy zdenerwowania pojawiła się determinacja. Kotka szukała przez dłuższą chwilę odpowiednie ofiary. Pojawienie się wrony nieco ją zaskoczyło, ale zachowała chłodne emocje. Ptak wydawał się lepszą zdobyczą od myszy, a nawet wiewiórki. Dlatego Zmierzch zamarła, gdy ciemne ptaszysko lustrowało okolicę. Dopiero po skokach wrony postanowiła ruszyć powoli. Przede wszystkim przyjęła pozycję łowiecką. Zaczęła poruszać się na ugiętych łapach. Pamiętała również o ułożeniu brzucha nad ziemią. Blisko, ale nie tak, żeby dotykał ziemi. Natomiast głowę oraz ogon miała równo z linią grzbietową. Oczywiście zwracała uwagę na teren. Starała się również wyczuć podmuch wiatru, żeby iść pod prąd. Co jakiś czas przystawała, żeby wrona nie nabrała podejrzeń. Szukała również kryjówek za którymi mogłaby stanąć typu wyższa trawa. To było bardzo trudne. Pamiętać o wszystkich zasadach, a dodatkowo wcielać je w życie. Mimo wszystko zamiast zdenerwowania Zmierzch odczuwała ekscytację. W ostatnim momencie postanowiła wyskoczyć. Chciała zaskoczyć ptaka atakiem prosto w skrzydło. Tak jak radził Łabędzia Szyja. Sama nie wiedziała jak jej pójdzie...
Wszystko to co mam, wszystko to co mam
To ta nadzieja, że życie mnie poskleja
꧁ ⸺ Dziś odchodzę sam, dziś odchodzę sam ⸺ ꧂
Już nie zawrócę to wszystko dziś porzucę
[Obrazek: daxdroa-2ccdfe35-a1eb-43d6-b995-c12d5625...KDznukhydM]
Ja się zarzekam, uciekam dość mam przeznaczenia
[ Po co zwlekać, czekać gdy się nic nie zmienia ]
Moja mama, mówiła ostatnia umiera nadzieja...
[Obrazek: Zmierzch.png]
LVL 3 20 / 200
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
9
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W