24.05.2023 05:43
Zając początkowo nie spostrzegł biegnącego kota. Uciekał w popłochu, ale nie osiągnął jeszcze swojej pełnej prędkości. Dopiero gdy kocur zaczął go doganiać, szarak zrozumiał, co się dzieje i spiął bardziej mięśnie, wydłużył susy, przyspieszając. Z każdym uderzeniem serca odległość między ofiarą a drapieżcą zwiększała się, a kremowy terminator coraz bardziej zostawał w tyle.
Nagłe długouchy wykonał zwrot w bok, a potem kolejny i jeszcze jeden, czmychnąwszy za krzak i tym samym znikając młodzikowi z oczu. W dodatku rozległ się potężny grzmot i niebo przeszyła smuga światła, a na ziemię zaczęły spadać ciężkie zimne krople, przygniatając kurz i zmywając unoszące się zapachy.
-Iskrząca Łapo!- Zabrzmiało wołanie spod pobliskich drzew. Sosnowa Szyszka stał, czekając cierpliwie, aż gromiak do niego dołączy, a na jego pysku widniała rezygnacja i jakby zmęczenie. Będzie musiał poważnie porozmawiać z tymczasowym podopiecznym, ale wpierw należy znaleźć jakieś schronienie.
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W