28.05.2023 21:49
Starą - owszem, ale czy była to zła rzecz? Pozytywka na pewno tak nie myślał. Jeśli ktoś był tak wiekowym kotem jak Tundra, to znaczyło to też, że dysponował masą wiedzy, doświadczenia. W tej chwili, zbliżając się do prababki pierwszy raz w pełni z własnej woli, Pozytywka liczył, że ta właśnie wiedza Tundry mu pomoże. Że prababka wiedziała coś, czego on ani nikt inny w stadzie nie wiedział.
Przyzwyczaił się do szorstkiego, chłodnego głosu Tundry i nie robił sobie z niego wiele. Owszem, początkowo ton prababki brzmiał w uszach Pozytywki niezbyt przyjemnie, wręcz karcąco, jakby Tundra nie odczuwała żadnych emocji i zwracała się do każdego, nawet do niego, do rodziny, jak do swojego poddanego któremu zaraz wyda rozkaz. Tłumił jednak to dziwne uczucie z myślą, że nawet, jeśli prababcia tak brzmi, to wcale tak nie myśli. Była rodziną, rodzina się nawzajem kocha i szanuje.
Pozytywka usiadł tuż naprzeciwko Tundry, wielkimi, błękitnymi ślepiami wpatrzony w jej wąskie, złociste. Mrugnął kilka razy, myśląc chwilę nad tym, jak zacząć rozmowę. - ... bo pomyślałem, że ty jesteś taką mądrą i doświadczoną kocicą... i może ty wiesz, gdzie podział się tata Raniuszek? Może ty wiesz, co mogło się z nim stać? - Raniuszek nie odszedł świadomie, nie zostawił ich. - Czy... mogła mu się stać krzywda?
Przyzwyczaił się do szorstkiego, chłodnego głosu Tundry i nie robił sobie z niego wiele. Owszem, początkowo ton prababki brzmiał w uszach Pozytywki niezbyt przyjemnie, wręcz karcąco, jakby Tundra nie odczuwała żadnych emocji i zwracała się do każdego, nawet do niego, do rodziny, jak do swojego poddanego któremu zaraz wyda rozkaz. Tłumił jednak to dziwne uczucie z myślą, że nawet, jeśli prababcia tak brzmi, to wcale tak nie myśli. Była rodziną, rodzina się nawzajem kocha i szanuje.
Pozytywka usiadł tuż naprzeciwko Tundry, wielkimi, błękitnymi ślepiami wpatrzony w jej wąskie, złociste. Mrugnął kilka razy, myśląc chwilę nad tym, jak zacząć rozmowę. - ... bo pomyślałem, że ty jesteś taką mądrą i doświadczoną kocicą... i może ty wiesz, gdzie podział się tata Raniuszek? Może ty wiesz, co mogło się z nim stać? - Raniuszek nie odszedł świadomie, nie zostawił ich. - Czy... mogła mu się stać krzywda?
| x | oh, you think i'm gone xx.'cause i left but i'm in the trees, i'm in the breeze my f o o t s t e p s xx..on the ground you'll, see, my, face,,, in, every, place BUT YOU CAN'T x.CATCH ME NOW through wading grass the months,,,will pass you'll feel it all around i'm here, i'm there, i'm everywhere BUT YOU CAN'T CATCH ME NOW |
x |
12
Siła
S
19
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W