29.05.2023 13:25
No cóż, Artem mógł powiedzieć wiele rzeczy, których inne koty mogły się nie spodziewać. W końcu point trochę już w swoim życiu przeżył, to trzeba było przyznać. Całkiem sporo księżyców miał na karku i całkiem wiele zmian oraz doświadczeń. Wystarczyło zadać pytania odpowiednio, ponieważ kocur raczej się nie krył z tym co przeszedł, dopóki nie miał jakiegoś powodu to był jak otwarta księga. Dopóki coś nie było zbyt bolesne lub kontrowersyjne to proszę bardzo, on może opowiadać.
-Hm, na pewno miał rację. A poza tym to dopóki nie musisz to lepiej się nie wdawać w walkę z silniejszymi, bo niby szansa na pokonanie go jest, ale nigdy nie jest pewna -powiedział, nauczony swoim własnym doświadczeniem.
-Lawendowa Gwiazda, Roziskrzona Noc, Krwawnikowy Liść, Miętowa Łapa -powtórzył sobie pod nosem, wskakując na kłodę za młodym kocurem kiedy już zrobiło się na niej trochę miejsca dla ich obu. Trochę tego było do zapamiętania, ale raczej nie więcej niż medykamentów i chorób, więc nie podejrzewał, że jakoś ciężko będzie z odnotowaniem tych ważnych imion i jeszcze następnych, które się pojawią.
-Hmmm -w tym momencie Artem skojarzył sobie, że Kos mówiła o tym kiedyś na szkoleniu, pytanie tylko czy pamiętał to jakoś w miarę sensownie, bo średnio go to wtedy interesowało, ale teraz to by się przydało- No to patrząc się po tym wszystkim jak się żyje w Klanie, przywódca przeprowadza ceremonie i mianuje koty oraz odpowiada za Klan, nie? Zastępca to rozdziela patrole i ogólnie chyba zastępuje przywódcę? A medycy leczą i zbierają zioła -bo zakładał, że medycy działają tak samo jak uzdrowiciele i znachorzy w Nowym Świcie- No i coś tam słyszałem że kontaktują się z tym waszym Gwiezdnym Klanem? -coś takiego chyba Kos mówiła, no i z informacji krążących po Klanie też można było podsłuchać tego. Zwłaszcza kiedy o życiu w Klanie opowiadał mu Warczące Gardło.
-Hm, na pewno miał rację. A poza tym to dopóki nie musisz to lepiej się nie wdawać w walkę z silniejszymi, bo niby szansa na pokonanie go jest, ale nigdy nie jest pewna -powiedział, nauczony swoim własnym doświadczeniem.
-Lawendowa Gwiazda, Roziskrzona Noc, Krwawnikowy Liść, Miętowa Łapa -powtórzył sobie pod nosem, wskakując na kłodę za młodym kocurem kiedy już zrobiło się na niej trochę miejsca dla ich obu. Trochę tego było do zapamiętania, ale raczej nie więcej niż medykamentów i chorób, więc nie podejrzewał, że jakoś ciężko będzie z odnotowaniem tych ważnych imion i jeszcze następnych, które się pojawią.
-Hmmm -w tym momencie Artem skojarzył sobie, że Kos mówiła o tym kiedyś na szkoleniu, pytanie tylko czy pamiętał to jakoś w miarę sensownie, bo średnio go to wtedy interesowało, ale teraz to by się przydało- No to patrząc się po tym wszystkim jak się żyje w Klanie, przywódca przeprowadza ceremonie i mianuje koty oraz odpowiada za Klan, nie? Zastępca to rozdziela patrole i ogólnie chyba zastępuje przywódcę? A medycy leczą i zbierają zioła -bo zakładał, że medycy działają tak samo jak uzdrowiciele i znachorzy w Nowym Świcie- No i coś tam słyszałem że kontaktują się z tym waszym Gwiezdnym Klanem? -coś takiego chyba Kos mówiła, no i z informacji krążących po Klanie też można było podsłuchać tego. Zwłaszcza kiedy o życiu w Klanie opowiadał mu Warczące Gardło.
✩✪✩
Są takie rzeczy, których nie chcesz robić, przysięgasz, że ich nie zrobisz, zabraniasz sobie, a potem to nagle dzieje się samo.
Nie da się ich nawet przeanalizować, nie podlegają procesom myślowym.
Dzieją się i już, pozostaje tylko patrzeć na siebie ze zdziwieniem i zapewniać, że nie ma w tym twojej winy, po prostu samo się stało.
✩✪✩
15
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W