#16
" Hej. Świetnie sobie poradziłaś." - Ale ja... nic nie zrobiłam - wydukała z siebie bez zrozumienia, pewnie przez to, że wciąż była w szoku po bliskim spotkaniu z rzeką. Na razie zupełnie nie była w stanie wyrobić sobie opinii na temat pływania w wodzie, w końcu sama nie pływała i dalej nie umiała tego robić. Czy z czasem się przyzwyczai do bycia mokrą? Kto wie. Czas pokaże, na razie czuła się bynajmniej... zimno i głupio. Ale nie była zła, poirytowana ani ogólnie nie pokazywała po sobie żadnych negatywnych emocja poza, ewentualnie, szokiem i zmieszaniem.
Pokiwała głową na słowa wojowniczki i faktycznie otrzepała się z wody. Jej futro, które było naturalnie bardzo rzadkie, lekkie i słabe, teraz przylgnęło płasko do jej ciała eksponując jej wychudzoną, kościstą i kwadratową sylwetkę zagłodzonego charcika włoskiego.
- To gdzie... dalej prowadzi granica Klanu? Dziwnie tu pachnie.
[Obrazek: dc8oons-ee4a246a-6438-46e1-9be0-657610b8...LTczTo2pkk]
W tym pokoju bardzo cicho dziś
Po trzech dniach nareszcie śpisz
[ gdzieś za drzwiami został ból ]
Całych siebie chcemy dać
Kilku ludzi > dobrze < nas zna
Tylko czasem... słabnie nam puls
~*~


LVL 2 15 / 150
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W