14.06.2023 13:35
– Nie zaprzeczam, nie jest to dużo czasu na podjęcie decyzji, ale tak jak zauważyłeś – przywódca zna swoje koty, więc nie powinien mieć problemu z wyborem zastępcy, z którym będzie mu się dobrze współpracowało i który będzie sumiennie wypełniał swoje obowiązki – potwierdził, nim uśmiechnął się lekko. Najwyższa pora rozluźnić nieco atmosferę. – Chyba że należy do szczególnie niezdecydowanych.
Sytuacja Klanu Cienia zdecydowanie nie należała do najprostszych czy nawet komfortowych, stąd z jego pyska wyrwało się lekkie westchnięcie. Nigdy nie miał żadnego związku z Cienistymi, ale mimo to, szczerze im współczuł.
– Od medyków z innych klanów. Z tego co wiem, to przez jakiś czas pobierali nauki od Lśniącej Sadzawki z Wichru, ale jak to teraz wygląda...? – Wzruszył barkami. Rozejrzał się po okolicy, nim skinął pyskiem Chłodnej Łapie, zachęcając go do krótkiej przerwy. Przyda im się. Usiadł wygodnie, owijając ogonem swoje łapy. – Zostało nam jeszcze kilka kwestii, którym dobrze byłoby poświęcić parę chwil... Chociażby kocięta. Głównie opiekę sprawują nad nimi opiekuni i rodzice, ale tak naprawdę są "dobrem", o które dba cały Klan. Stąd na przykład muszą zostać nakarmieni wraz ze starszyzną przed terminatorami i wojownikami, a do tego żaden wojownik nie może opuścić kocięcia w bólu czy niebezpieczeństwie, nawet jeśli jest to kociak z innego Klanu.
Sytuacja Klanu Cienia zdecydowanie nie należała do najprostszych czy nawet komfortowych, stąd z jego pyska wyrwało się lekkie westchnięcie. Nigdy nie miał żadnego związku z Cienistymi, ale mimo to, szczerze im współczuł.
– Od medyków z innych klanów. Z tego co wiem, to przez jakiś czas pobierali nauki od Lśniącej Sadzawki z Wichru, ale jak to teraz wygląda...? – Wzruszył barkami. Rozejrzał się po okolicy, nim skinął pyskiem Chłodnej Łapie, zachęcając go do krótkiej przerwy. Przyda im się. Usiadł wygodnie, owijając ogonem swoje łapy. – Zostało nam jeszcze kilka kwestii, którym dobrze byłoby poświęcić parę chwil... Chociażby kocięta. Głównie opiekę sprawują nad nimi opiekuni i rodzice, ale tak naprawdę są "dobrem", o które dba cały Klan. Stąd na przykład muszą zostać nakarmieni wraz ze starszyzną przed terminatorami i wojownikami, a do tego żaden wojownik nie może opuścić kocięcia w bólu czy niebezpieczeństwie, nawet jeśli jest to kociak z innego Klanu.
*:・゚✧*:・゚
your voice it carries over
the hubbub and the hum
and it paints the sky and circles high
like the beating of a drum

you will scream "i won’t forget you"
but i’ll cover my cold ears
[ it cannot be a lie if no-one hears ]
your voice it carries over
the hubbub and the hum
and it paints the sky and circles high
like the beating of a drum

you will scream "i won’t forget you"
but i’ll cover my cold ears
[ it cannot be a lie if no-one hears ]
15
Siła
S
9
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W