Jej futro jest w większości czarne i długie, poprzecinane gdzieniegdzie srebrnym włosiem, zwłaszcza na piersi i ogonie. Jest wyraźnie zadbane, choć nie byłaby sobą, gdyby nie było lekko nastroszone przez cały czas. Koteczka, choć stosunkowo dużej postury jak na swój wiek, często kuli się w sobie i stara się wyglądać niepozornie. Efektem jest okrągła i puchata kulka do której ktoś dokleił wielkie, przestraszone żółte oczy.
Skrytka jest… skryta. Nieśmiała i nieufna. Często potrafi ukryć się gdzieś w kącie i obserwować interakcje innych kotów, nie dołączając do nich. Stara się jak może, ale to co przychodzi z łatwością innym, jej nie przychodzi wcale! Łatwo się stresuje, a efektem jest, cóż; czasem palnie głośno coś głupiego nad czym potem rozmyśla przez całe księżyce, czasem się jąka, a czasem po prostu zamiera w środku konwersacji. Zdecydowanie za dużo myśli. Spokój i relaks osiąga dopiero na łonie natury i gdy kogoś zna wystarczająco dobrze.