Przeciętnej budowy i wzrostu, bura tygrysiopręgowana kotka z bielą o długiej sierści i zielono-żółtych oczach.
Wygląd przeciętny, charakter niekoniecznie. Trochę złagodniała po wizycie w lecznicy, ale nadal nie jest to słodka i urocza istota. Oj nie. Nie można powiedzieć, by była jakkolwiek przyjaźnie nastawiona do innych. Jeśli jest dla ciebie miła... cóż, to znaczy że ma w tym interes. Jest samolubna, zapatrzona w siebie, chłodno podchodzi do kontaktu z innymi, złośliwa, nieco gburowata... a jakby tego jeszcze było mało z listy "złych cech", to jeszcze jest okropnym leniem. Ma ambicje, pewnie, że tak, ale nie zamierza sama do nich iść, najlepiej, by ktoś zrobił to za nią - a jeszcze lepiej, by był to tata, w końcu jest przywódcą, no nie? Nie obchodzi ją zdanie innych i jeśli ona coś uważa na ten temat, to jest tak, jak ona powie, a nie ktoś z kim właśnie dyskutuje. Nie zawaha się też użyć siły; pazurów i kłów, by komuś coś wyperswadować, choć robi to w ostateczności, bowiem wie już, jakie są za to konsekwencje. Ale jak się inaczej nie da? Jak nikt nie patrzy?