09.11.2023 19:32
Coraz silniejsze podrygi terminatora sprawiały, że gdyby tylko zęby Łabędzia nie były zajęte trzymaniem upartej, ruchliwej pchełki, zazgrzytałby nimi z frustracji. Bądź co bądź, jednoczesne siłowanie się, nawet z kimś młodszym, słabszym i, co więcej, rannym, oraz dbanie o to, by nie zostać zaatakowanym przez dwunoga, było co najmniej kłopotliwe i z pewnością nie było czymś, na co point mógł jakkolwiek przygotować się zawczasu.
Co jeżeli zmuszony będzie ich bronić? Co jeśli nie, ale młodziak i tak wyślizgnie się z jego uścisku? Jakie mieli szanse przeciwko chcącemu porwać (bądź skrzywdzić) ich dwunogowi? Te i więcej pytań piętrzyło mu się w głowie. Serce waliło jak dzwon, z pyska wydobył się kolejny syk — jednak okazało się, że niepotrzebnie, pierwszy wystarczył do zastopowania zapędów pani starszej. A później stało się coś niezrozumiałego: głośny dźwięk i totalne wycofanie się przeciwnika. Rzeczniak, słysząc dzwonek, docisnął siebie i Bączkową Łapę bardziej do ziemi; pozostał w tej pozycji jeszcze nawet po warczącym odejściu potwora z dwunogiem w środku, zastygły w niedowierzaniu.
Gwiezdny Klan nad nimi czuwał... i to od początku tej chorej akcji.
Akcji, której Łabędź nadal nie do końca rozumiał, lecz dochodzenie do ciągów przyczynowo-skutkowych zostawił sobie na kiedy indziej. Nie luzując chwytu na skórze Wichrzaka, lekko krzywiąc się z bólu pomaszerował ku granicy z sąsiednim Klanem. A tam, bardziej lub mniej po dobroci, zamierzał poczekać z burym na najbliższy wichrowy patrol, aby pokrótce przekazać informację o tym, co zaszło, a ponadto upewnić się, że kocurek nie postanowi na przykład doczołgać się z powrotem do Grzmiącej Ścieżki, kiedy tylko spuści się z niego czujny wzrok.
Rozmów już nie próbował. Całe siły — fizyczne i mentalne — skoncentrował na utrzymaniu go w bezpieczeństwie. Wbrew jego woli, najpewniej.
z.t.
Co jeżeli zmuszony będzie ich bronić? Co jeśli nie, ale młodziak i tak wyślizgnie się z jego uścisku? Jakie mieli szanse przeciwko chcącemu porwać (bądź skrzywdzić) ich dwunogowi? Te i więcej pytań piętrzyło mu się w głowie. Serce waliło jak dzwon, z pyska wydobył się kolejny syk — jednak okazało się, że niepotrzebnie, pierwszy wystarczył do zastopowania zapędów pani starszej. A później stało się coś niezrozumiałego: głośny dźwięk i totalne wycofanie się przeciwnika. Rzeczniak, słysząc dzwonek, docisnął siebie i Bączkową Łapę bardziej do ziemi; pozostał w tej pozycji jeszcze nawet po warczącym odejściu potwora z dwunogiem w środku, zastygły w niedowierzaniu.
Gwiezdny Klan nad nimi czuwał... i to od początku tej chorej akcji.
Akcji, której Łabędź nadal nie do końca rozumiał, lecz dochodzenie do ciągów przyczynowo-skutkowych zostawił sobie na kiedy indziej. Nie luzując chwytu na skórze Wichrzaka, lekko krzywiąc się z bólu pomaszerował ku granicy z sąsiednim Klanem. A tam, bardziej lub mniej po dobroci, zamierzał poczekać z burym na najbliższy wichrowy patrol, aby pokrótce przekazać informację o tym, co zaszło, a ponadto upewnić się, że kocurek nie postanowi na przykład doczołgać się z powrotem do Grzmiącej Ścieżki, kiedy tylko spuści się z niego czujny wzrok.
Rozmów już nie próbował. Całe siły — fizyczne i mentalne — skoncentrował na utrzymaniu go w bezpieczeństwie. Wbrew jego woli, najpewniej.
z.t.
| . . ![]() |
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹ uwu x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x ˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx uwu xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝ ✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚ xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖ uwu xAnd all we'll ever need is another dayx uwu xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ- -ˋˏ Tomorrow. is a mile awayxxxxxxxxx ╭───────────────────.★..─╮ ܁. And live like shooting stars ⊹˚ ╰─..★.───────────────────╯ . ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x |
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
![[Obrazek: labondz.gif]](https://sig.grumpybumpers.com/host/labondz.gif)