#12
Cieszył się na walkę z Wydrzym Wąsem. Lubił sparingi, miał ich w swoim życiu naprawdę wiele, ten jednak miał być najważniejszy z nich wszystkich, miał zaprezentować jego zdolności i (co było tylko pewnym życzeniem Chaotycznej Łapy) zrobić wrażenie na mistrzyni.
Jej uczeń nie miał już więcej pytań, prawdę mówiąc lekko mrowiły go łapy na myśl o pojedynku, który mieli za chwilę odbyć.

Posłał jej jeszcze uśmiech i odsunął się trochę, by móc stanąć naprzeciwko niej. Przez chwilę wpatrywał się w kotkę, a uniesiony lekko puszysty ogon poruszał się na boki, dając znać, że Chaos analizuje swoje możliwości w tej walce. Okaże się, szkoda czasu. Naprawdę chciał już zacząć ten pojedynek.

Ruszył w jej stronę truchtem, jednak jego łapy wydały w kontakcie z ziemią bardzo niewiele dźwięku. Biegł i bardzo długo trzymał ją w niepewności, nie zdradzając, gdzie zamierza zaatakować. Patrzył w jej oczy lekko zmrużonymi dwukolorowymi ślepiami. W ostatniej chwili, kiedy kotka mogła już pomyśleć, że jej uczeń po prostu na nią wbiegnie, spróbował ugryźć (rzecz jasna bardzo delikatnie, wciąż w ramach sparingu) jej bark i lekko docisnąć ją do ziemi. Żeby zdobyć dostęp do wrażliwszych punktów będzie musiał nieco się postarać.

[roll=1d10+1]
[Obrazek: vyBTI7w.png]
LVL 2 30 / 150
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W