Poruszyła uszami, a na jej pyszczku wymalowało się dobrze widoczne zaskoczenie nagłym wybuchem. To znaczy, że jednak nie będzie musiała obawiać się o swoje życie? To chyba fajnie?
- Yhy, żebyś mnie mogła łatwo zrzucić i tym samym uniknąć sprawiedliwego pojedynku? -Rzuciła w jej stronę, jakby rzeczywiście planowała pozostać tam gdzie stoi. Spojrzenie miała jednak utkwione w tym dziwnym wymyślę dwunogów. Po chwili jednak prychnęła pod nosem uderzając przy tym łapą o podłoże.
- Dobra, wchodzę! Ale żadnych sztuczek, bo inaczej to ja zrzucę cię pierwsza. -Jak, skoro kocica znajdowała się prawie na samym szczycie, a ona na dole? Nie ważne, musiała przecież pokazać, że nie zlekceważyła groźby śmierci, i że nie będzie z nią tak łatwo. W rzeczywistości jednak jej ciekawość okazała się większa niż zdrowy rozsądek. Zresztą, nietoperzyca nie mówiła na poważnie. To znaczy chyba. Odbiła się od ziemi, po czym znalazła się na pierwszym szczeblu. Teraz tylko musiała ogarnąć jak znaleźć się na drugim, to reszta pójdzie tak prosto jak złapanie ptaka pozbawionego skrzydeł.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W