#52
Chyba wygrał?? Nie padł ostateczny cios. No... trudno! Może przyjąć i taki, niejasny wynik. Usiadł, uśmiechając się lekko na jej wyjaśnienia. Chciała się rozruszać, aha, no spoko.
- Dobry sposób, kiedyś sobie go ukradę! Bez żadnych zbędnych rozmówek i w ogóle, tylko od razu do celu! - odparł wesolutko, szczerząc kły. - No, i też dzięki. Nie pamiętam kiedy się ostatnio tak dobrze biłem. No, w ogóle, biłem! Nie wiem, zwykle jakoś tak wszystko totalnie nie wychodzi. Ach, no! Ale to tam, nieważne. Myślałem wpierw, że ci wszedłem w drogę jakoś coś, ale wtedy po co miałabyś nie chcieć mnie zabić, nie??
Wzruszył lekko ramieniem. Dla niego, w sumie, nie było niczego dziwnego w tym okrzyku rozpoczynającym ich walkę. Po prostu, dała mu znać - tyle. On chyba też by tak wolał na nieznajomych dawać, bo jeszcze wyszłoby z tego coś złego.
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W