#39
— Nie, nie przepraszaj. Moja ukochana nazywa się Rzeżuchowy Kiełek — nazywa się, nie nazywała. Z pewnością żyje i ma się dobrze, gdziekolwiek los jej nie rzucił. Musi tak być. — Jest przepiękna. Ma buro-rude futro, jedno jej oko jest błękitne jak płatek bławatka, drugie zielone jak młoda trawa. Choć była ode mnie niewiele starsza, została moją terminatorką po długiej nieobecności w Klanie Wichru... i uczyniła mi ten wielki zaszczyt, że została moją towarzyszką życia. Dzień, w którym wyznała mi miłość, był drugim najpiękniejszym dniem mojego życia. Piękniejszy był tylko dzień, gdy urodziły się nam kocięta. Zorza, Kruczek i Śnienie. Wiesz, jedyny raz, kiedy czułam porównywalne szczęście, co wtedy, to patrząc w pysk Śnienia, która odeszła z Klanu i którą odzyskałam istnym cudem — wspomniała i wielkim wysiłkiem woli powstrzymała się od płaczu. Czasami chciała rzucić wszystko i ruszyć na pomoc zaginionym bliskim... ale wiedziała, że to na nic. Musiała trwać teraz na posterunku. Przecież lada chwila któreś z nich może zapragnąć wrócić.

— Doskonale — ucieszyła się, gdy terminatorka pokiwała głową. Widziała, że to dla niej trudne, więc postanowiła zacząć jedynie od krótkiej przechadzki. — Przejdziemy tylko kawałek, zgoda? Jeśli poszukujesz się gorzej, dasz mi znać i wrócimy do obozu.

To powiedziawszy, poprowadziła ją spacerowym krokiem ku wyjściu z obozu, stamtąd zaś na zachód; zatrzymała się około w połowie drogi do Borsuczej Nory. — Jesteśmy na Wyjących Wzgórzach. Gdybyśmy szły dalej w tym samym kierunku, minęłybyśmy Samotne Jodły i dotarły na granicę z Klanem Cienia. Gdybyśmy skierowały się tam — skinęła głową na południowy zachód — doszłybyśmy do Leśnej Sadzawki, wyjątkowo urodziwego jeziorka skrytego wśród drzew. Natomiast w tamtym kierunku — wskazała z kolei na północny zachód — należy się udać, by dotrzeć do Czterech Drzew. Jak wiesz, to tam odbywają się Zgromadzenia. Na południe stąd płynie rzeka, wzdłuż której przebiega nasza granica z ziemiami niczyimi, idąc zaś na północ, znaleźlibyśmy się na granicy z ziemiami Klanu Rzeki.

Pozwoliła, by terminatorka przetrawiła wszystkie te informacje i w razie czego zadała pytania. Sama wystawiła pyszczek ku grzejącemu mile słońcu i dopiero po chwili spytała:

— Chcesz wracać do obozu?
⚔ ⚔ ⚔
𝚜́𝚗𝚒𝚌́ 𝚜𝚎𝚗 najpiękniejszy ze snówxxxxxxxxxxxxxxxxxx
🇮‌🇸‌́🇨‌́ 🇼‌ 🇧‌🇴‌́🇯‌ 🇼‌ 🇮‌🇲‌🇮‌🇪‌̨ 🇨‌🇮‌🇪‌🇷‌🇵‌🇮‌🇪‌🇳‌́ 🇮‌ 🇰‌🇷‌🇿‌🇾‌🇼‌🇩‌
i nieść ciężar swój ponad siły
iść tam, gdzie nie dotarłby N I K T

I NASZ ŚWIAT LEPSZYM STANIE SIĘ NIŻ BYŁ
nim rycerski swój pas wdział
ten, co ślubował N I E Z Ł O M N I E
xxxxxxxxxxxxxxxxxxwciąż iść, aby sięgnąć 𝚍𝚘 𝚐𝚠𝚒𝚊𝚣𝚍
⚔ ⚔ ⚔
LVL 4 230 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W