#75
Kolorowe uszy podrygują w podekscytowaniu, gdy dobiega do nich dźwięk imienia nieznajomej istoty. Widmo! Więc być może ma jednak rację, być może to właśnie ono, ten nieznany byt, to dziwo, przyszło do nich, by...

— Mam imię, takie, które przynosi nieszczęście — jak zła klątwa, okrutne spojrzenie. Zanikający wśród zarośli trop, ostre borsucze pazury, iskra zaprószona i ciśnięta w suche gałęzie. Pożółkły szkielet spoczywający wśród źdźbeł trawy. Mruży szkarłatne oczy, przygląda się bliżej zjawie. — ... czego tu poszukuje mgła na pasemkach babiego lata?
last night I dreamt that somebody loved me
no hope, no harm, just another false alarm
LVL 2 125 / 150
MedLVL 2 0 / 300
6
Siła
S
7
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W